{"id":2241,"date":"2023-08-17T09:47:56","date_gmt":"2023-08-17T09:47:56","guid":{"rendered":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/?p=2241"},"modified":"2023-08-18T09:10:06","modified_gmt":"2023-08-18T09:10:06","slug":"2241","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/2023\/08\/17\/2241\/","title":{"rendered":"HOMO SENTIENS. Wystawa Uli Dzwonik w NFM"},"content":{"rendered":"<p>[et_pb_section fb_built=&#8221;1&#8243; _builder_version=&#8221;4.16.0&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221;][et_pb_row _builder_version=&#8221;4.16&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; custom_padding=&#8221;0px||0px|||&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221;][et_pb_column type=&#8221;4_4&#8243; _builder_version=&#8221;4.16&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221;][et_pb_text _builder_version=&#8221;4.21.0&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221;]<\/p>\n<p>\u201eHOMO SENTIENS\u201d. Tak Ula Dzwonik zdecydowa\u0142a si\u0119 zatytu\u0142owa\u0107 swoj\u0105 retrospektywn\u0105 wystaw\u0119. Tytu\u0142y ekspozycji cz\u0119sto nosz\u0105 na sobie pi\u0119tno przypadkowo\u015bci, ra\u017c\u0105 efekciarstwem, obiecuj\u0105 wi\u0119cej, ni\u017c oferuj\u0105 lub wr\u0119cz wydaj\u0105 si\u0119 przypadkowe. Ale nie tym razem. \u00d3w \u201ehomo sentiens\u201d trafia w sedno dorobku artystki, wr\u0119cz m\u00f3g\u0142by sta\u0107 si\u0119 mottem jej tw\u00f3rczo\u015bci. Potraktujmy go wi\u0119c z ca\u0142\u0105 powag\u0105 i przyjrzyjmy si\u0119 mu bli\u017cej.<\/p>\n<p>\u201eHomo\u201d to s\u0142owo na poz\u00f3r proste i powszechnie znane. Ale przecie\u017c nios\u0105ce ze sob\u0105, w zale\u017cno\u015bci od kontekstu, niezmierzone bogactwo znacze\u0144 i emocji. Mamy zatem wstrz\u0105saj\u0105ce i kardynalne dla chrze\u015bcija\u0144skiej cywilizacji \u201eecce homo\u201d. Mamy przestrzegaj\u0105ce \u201ehomo homini lupus\u201d, dumne \u201ehomo sum, humani nihil a me alienum puto\u201d, pesymistyczne \u201eomnis homo mendax\u201d, dyskredytuj\u0105ce \u201ehomo unius libri\u201d.Te \u0142aci\u0144skie sentencje mo\u017cna by mno\u017cy\u0107 w niesko\u0144czono\u015b\u0107. Ale przecie\u017c i nauka nigdy nie zapomnia\u0142a o \u201ehomo\u201d, nazywaj\u0105c tak kolejne historyczne ods\u0142ony ludzkiego gatunku: homo erectus, homo neanderthalensis, a wreszcie stawiaj\u0105ce nas na szczycie piramidy \u017cywych istot (czy zas\u0142u\u017cenie?) homo sapiens. Czy te wszystkie frazy i terminy co\u015b \u0142\u0105czy? Tak. Podkre\u015blenie wagi spraw ludzkich, skoncentrowania si\u0119 na cz\u0142owiecze\u0144stwie i jego r\u00f3\u017cnych aspektach, zar\u00f3wno tych wznios\u0142ych i pi\u0119knych, jak i niskich, a nawet pod\u0142ych.<\/p>\n<p>U Uli Dzwonik kontekst jest wyra\u017anie okre\u015blony: \u201ehomo sentiens\u201d czyli \u201ecz\u0142owiek czuj\u0105cy\u201d. Co ciekawe, mo\u017cna \u00f3w tytu\u0142 odnosi\u0107 zar\u00f3wno do samej artystki, jak i tematyki jej prac. W przypadku artystki to rodzaj dyskretnej deklaracji, \u017ce bohater\u00f3w swoich obraz\u00f3w traktuje z uwag\u0105, wra\u017cliwo\u015bci\u0105, zrozumieniem dla ich s\u0142abo\u015bci. Troch\u0119 przypomina w tym figur\u0119 \u201eczu\u0142ego narratora\u201d Olgi Tokarczuk, kt\u00f3ry zna i rozumie swoich bohater\u00f3w, stara si\u0119 przedstawi\u0107 ich bez uprzedze\u0144, ale sam pozostaje na dalszym planie, dyskretny, wyzbyty narracyjnego ego. R\u00f3wnocze\u015bnie artystka \u2013 czy tego chce czy nie \u2013 wpisuje si\u0119 w tradycyjny sp\u00f3r, czy sztuka powinna by\u0107 tworzona w g\u0142owie czy w sercu, wyp\u0142ywa\u0107 z rozumu czy z trzewi, by\u0107 elementem dysputy czy spowiedzi, perorowa\u0107 czy \u0142ka\u0107 lub krzycze\u0107? Ogl\u0105daj\u0105c jej obrazy nie mamy w\u0105tpliwo\u015bci. Wprawdzie w pracy Balance mamy zderzone ze sob\u0105 dwa \u015bwiaty: esencjonalnego, rozedrganego cz\u0142owiecze\u0144stwa i chaosu tre\u015bci z racjonalno\u015bci\u0105, logik\u0105, pi\u0119knem ch\u0142odnej formy. I nie mamy w\u0105tpliwo\u015bci, do kt\u00f3rej ze stron przytula si\u0119 artystka.<br \/>Swoj\u0105 drog\u0105, to ciekawe po\u0142\u0105czenie. Zazwyczaj bowiem sztuka odwo\u0142uj\u0105ca si\u0119 do emocji bywa tak\u017ce bardzo osobista, podkre\u015bla autorskie \u201eja\u201d, przerabia do\u015bwiadczenia, prze\u017cycia i uczucia samego tw\u00f3rcy. Tymczasem Ula jest g\u0142\u0119boko ukryta za swoimi pracami, unika wyra\u017cania si\u0119 w pierwszej osobie liczby pojedynczej, cho\u0107 wszystkie pozosta\u0142e \u0142atwo tu odnajdujemy: ty, on, ona, ono, my, wy, one, oni. Nigdy nie wiemy, na ile autobiograficzny jest obraz przed kt\u00f3rym stoimy, ile w nim samej autorki, a ile jej wra\u017cliwego postrzegania innych. To z pewno\u015bci\u0105 sprawia, \u017ce przekaz staje si\u0119 bardziej uniwersalny.<\/p>\n<p>Ale tytu\u0142owy \u201ehomo sentiens\u201d mo\u017ce odnosi\u0107 si\u0119 tak\u017ce do bohater\u00f3w obraz\u00f3w artystki. Warto zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119, \u017ce w jej dorobku niewiele jest prac, w kt\u00f3rych nie pojawi\u0142aby si\u0119 ludzka figura. Cz\u0142owiek jest w centrum, a wok\u00f3\u0142 niego i w nim samym dzieje si\u0119 \u017cycie. To, co czuje, nie zawsze przynale\u017cy do sfery przyjemno\u015bci. Czasem to wstyd, rozczarowanie, z\u0142o\u015b\u0107, niespe\u0142nienie, ale bywa te\u017c (nierzadko) ekstaza, zapatrzenie, spe\u0142nienie. Jak w \u017cyciu. I jak w \u017cyciu \u201epogodny dzie\u0144\u201d mo\u017ce szybko zamieni\u0107 si\u0119 w \u201eniepokoj\u0105co pogodny dzie\u0144\u201d. Wydaje si\u0119, \u017ce dla artystki najwa\u017cniejsza pozostaje relacja. Cz\u0142owiek mo\u017ce sta\u0107 si\u0119 w pe\u0142ni czuj\u0105cy jedynie w uk\u0142adzie z innymi. Czasami to b\u0119dzie partner lub partnerka, czasami rodzina, ale mo\u017ce by\u0107 te\u017c kto\u015b przypadkowo spotkany. Owszem, cz\u0142owiek staje si\u0119 \u201esentiens\u201d tak\u017ce w relacji z przyrod\u0105, natur\u0105, zwierz\u0119tami, a nawet dzie\u0142ami kultury, ale jednak istota cz\u0142owiecze\u0144stwa wyra\u017ca si\u0119 w tym, co nas \u0142\u0105czy (i dzieli) z innymi lud\u017ami. I nawet je\u015bli odwracamy si\u0119 od siebie (cz\u0119sty motyw u artystki), to nadal \u0142\u0105czy nas bardzo du\u017co.<\/p>\n<p>Malarstwo Uli Dzwonik, poza bogactwem tre\u015bci, ma tak\u017ce niepowtarzalny atut oryginalno\u015bci formy. Pesymistyczna wersja historii sztuki zak\u0142ada, \u017ce wszystko ju\u017c by\u0142o, a kolejne pokolenia mog\u0105 tylko \u017conglowa\u0107 dawno odkrytymi konwencjami, symbolami, sposobami obrazowania, kompozycjami, relacjami mi\u0119dzy kresk\u0105 a plam\u0105 czy mi\u0119dzy poszczeg\u00f3lnymi barwami itd. Zapewne sporo w tym prawdy. Ale ci\u0105gle jeszcze pozostaje miejsce na odr\u0119bno\u015b\u0107, indywidualno\u015b\u0107, w\u0142asny j\u0119zyk malarski. Niewiele go, ale kto ma siln\u0105 osobowo\u015b\u0107, dotrze tam z pewno\u015bci\u0105. Dla artysty powinna to by\u0107 najwi\u0119ksza satysfakcja, gdy widz, kt\u00f3ry raz zetkn\u0105\u0142 si\u0119 z jego tw\u00f3rczo\u015bci\u0105, potrafi w przysz\u0142o\u015bci bezb\u0142\u0119dnie rozpozna\u0107 ka\u017cd\u0105 inn\u0105 prac\u0119. A tak w\u0142a\u015bnie sprawy si\u0119 maj\u0105 u Uli Dzwonik. Spos\u00f3b, w jaki pokazuje \u015bwiat, jest jej i tylko jej. Niczego nie udaj\u0105cy, ale i niepodrabialny. Wielu tw\u00f3rc\u00f3w o tym marzy.<\/p>\n<p>A jaki to spos\u00f3b? Mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce bardzo kompatybilny z warto\u015bciami, o kt\u00f3rych chce nam opowiada\u0107 artystka. Cz\u0142owiek jest dla Uli najwa\u017cniejszy, ale czy to oznacza, \u017ce ma by\u0107 doskona\u0142y? Sk\u0105d\u017ce. Wszak bez wsparcia Photoshopa rzadko kiedy bywamy doskonali. Miewamy pryszcze na policzkach, uporczywy cellulit, co\u015b tam za grube, a co\u015b innego za chude. Nie tra\u0107my wi\u0119c energii \u2013 zdaje si\u0119 sugerowa\u0107 Ula \u2013 na \u015bledzenie powierzchowno\u015bci, na uleganie mira\u017com r\u00f3\u017cnych sztucznie narzucanych kanon\u00f3w pi\u0119kna. Skupmy si\u0119 na tym, co wa\u017cniejsze \u2013 na wn\u0119trzu. Bohaterowie jej obraz\u00f3w maj\u0105 wi\u0119c du\u017ce g\u0142owy, nieproporcjonalnie masywne karki, kr\u00f3tkie nogi i r\u0119ce. S\u0105, jak wyciosani z pnia drzewa przez nieuwa\u017cnego i nieutalentowanego stolarza. Dzi\u0119ki temu przestajemy postrzega\u0107 ich w odniesieniu do estetycznych oczekiwa\u0144. Ba, pod\u015bwiadomie si\u0119 z nimi uto\u017csamiamy, rozumiemy ow\u0105 niedoskona\u0142o\u015b\u0107, kt\u00f3ra jest nam bliska. A przez to bliskie staj\u0105 si\u0119 tak\u017ce ich problemy.<\/p>\n<p>Samymi obrazami artystka nie u\u0142atwia widzowi zrozumienia. Mno\u017cy szczeg\u00f3\u0142y i niedopowiedzenia, zmusza, by si\u0119 wysili\u0107, spojrze\u0107 uwa\u017cniej, nie wyci\u0105ga\u0107 pochopnych wniosk\u00f3w, szuka\u0107 trop\u00f3w i wskaz\u00f3wek. Przyzwyczajonym do obrazkowej kultury Internetu stawia wr\u0119cz tytaniczne wymaganie: zatrzymaj si\u0119, nie p\u0119d\u017a dalej. Jednym rzutem oka nie ogarniesz ca\u0142o\u015bci, nie zrozumiesz sensu, jak to ma miejsce w przypadku sieciowego memu. Na szcz\u0119\u015bcie rzuca widzom jedno ko\u0142o ratunkowe: tytu\u0142. Podpisy pod obrazami artystki czyta\u0107 wypada, bo z pl\u0105taniny mo\u017cliwych znacze\u0144 wskazuj\u0105 te najbardziej w\u0142a\u015bciwe (co nie znaczy, \u017ce nie mo\u017cemy sobie budowa\u0107 osobistych, ca\u0142kiem innych narracji).<\/p>\n<p>Bywa, \u017ce w tych tytu\u0142ach Ula wciela si\u0119 w psychologa, a nawet coacha ludzkich dusz (To zale\u017cy ode mnie, T\u0142umienie, Pomi\u0119dzy l\u0119kiem a odwag\u0105, Razem nie razem, Wczoraj by\u0142am szcz\u0119\u015bliwa czy Nie marud\u017a). Kiedy indziej nawiguje w stron\u0119 filozofii (Obecno\u015b\u0107 mo\u017cliwo\u015bci, Nieracjonalna racjonalno\u015b\u0107) lub socjologii (Gry towarzyskie, Gry uliczne). Zazwyczaj stawia si\u0119 w roli obserwatorki tego, co jest, ale czasem staje si\u0119 delikatn\u0105 kontestatork\u0105, gdy maluje osobno Adama i Adama oraz Ew\u0119 i Ew\u0119.<\/p>\n<p>Wiem, \u017ce w dzisiejszych czasach bardzo niepoprawnie jest poszukiwa\u0107 w \u017cyciu czy w sztuce uzasadnie\u0144 dla tezy, i\u017c \u201ekobiety s\u0105 z Wenus, a m\u0119\u017cczy\u017ani z Marsa\u201d. Jednak nie mog\u0119 si\u0119 powstrzyma\u0107, by nie podkre\u015bli\u0107, \u017ce malarstwo Uli Dzwonik ma te cechy, kt\u00f3re m\u0119\u017cczyznom artystom jest osi\u0105gn\u0105\u0107 bardzo trudno: psychologiczn\u0105 dociekliwo\u015b\u0107, subtelno\u015b\u0107 ocen, uwa\u017cno\u015b\u0107 w obserwowaniu, delikatno\u015b\u0107 w definiowaniu. O ile\u017c pi\u0119kniejszy by\u0142by \u015bwiat, gdyby\u015bmy wszyscy r\u00f3wnie g\u0142\u0119boko jak artystka pr\u00f3bowali zg\u0142\u0119bi\u0107, zrozumie\u0107 i zaakceptowa\u0107 ludzk\u0105 natur\u0119 w ca\u0142ej jej z\u0142o\u017cono\u015bci.<\/p>\n<p><strong>Ula Dzwonik<\/strong> \u2013 artystka wizualna, uprawiaj\u0105ca malarstwo i rysunek. Absolwentka Akademii Sztuk Pi\u0119knych we Wroc\u0142awiu. Dyplom z wyr\u00f3\u017cnieniem otrzyma\u0142a w pracowni malarstwa prof. Andrzeja Klimczaka-Dobrzanieckiego w 1998 r. Ma na swym koncie kilkana\u015bcie wystaw indywidualnych oraz kilkadziesi\u0105t wystaw zbiorowych w kraju i za granic\u0105. Laureatka GRAND PRIX V Triennale Polskiego Malarstwa Wsp\u00f3\u0142czesnego (2019) oraz Mi\u0119dzynarodowego Biennale Obrazu QUADROART (2016). Otrzyma\u0142a Nagrod\u0119 Fundacji im. I.J. Paderewskiego w Krakowie i nagrod\u0119 specjaln\u0105 Palm Art Award w Lipsku. Finalistka V Og\u00f3lnopolskiego Konkursu Malarskiego im. L. Wycz\u00f3\u0142kowskiego 2022. Regularnie obecna w rankingach polskich artyst\u00f3w wsp\u00f3\u0142czesnych KOMPAS SZTUKI oraz w niemieckim Art Compass (2015). Cz\u0142onkini rady programowej Fundacji Promocji Sztuki ARTAFFERA. Jej prace znajduj\u0105 si\u0119 w galeriach, muzeach i zbiorach prywatnych w kraju i za granic\u0105. W swojej tw\u00f3rczo\u015bci w charakterystyczny spos\u00f3b \u0142\u0105czy malarstwo z rysunkiem. Jej kompozycje stanowi\u0105 subiektywny komentarz na temat codzienno\u015bci. Ci\u0105gle poszukuje najtrafniejszych metafor i adekwatnych form.<\/p>\n<p>Tekst: Piotr Sarzy\u0144ski<br \/>Zdj\u0119cia: materia\u0142y organizatora<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>HOMO SENTIENS. Ula Dzwonik<br \/>Kurator: Piotr Sarzy\u0144ski<\/p>\n<p>wrzesie\u0144\u2013listopad 2023<br \/>foyer NFM<br \/>Wroc\u0142aw, plac Wolno\u015bci 1<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>[\/et_pb_text][\/et_pb_column][\/et_pb_row][\/et_pb_section][et_pb_section fb_built=&#8221;1&#8243; _builder_version=&#8221;4.16.0&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; custom_padding=&#8221;0px||0px|||&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221;][et_pb_row use_custom_gutter=&#8221;on&#8221; gutter_width=&#8221;2&#8243; _builder_version=&#8221;4.16.0&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; custom_padding=&#8221;0px|||||&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221;][et_pb_column type=&#8221;4_4&#8243; _builder_version=&#8221;4.16.0&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221;][et_pb_gallery gallery_ids=&#8221;2243,2244,2246,2250,2251,2252,2253,2255&#8243; posts_number=&#8221;30&#8243; show_title_and_caption=&#8221;off&#8221; show_pagination=&#8221;off&#8221; _builder_version=&#8221;4.21.0&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; hover_enabled=&#8221;0&#8243; global_colors_info=&#8221;{}&#8221; sticky_enabled=&#8221;0&#8243;][\/et_pb_gallery][\/et_pb_column][\/et_pb_row][\/et_pb_section]<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u201eHOMO SENTIENS\u201d. Tak Ula Dzwonik zdecydowa\u0142a si\u0119 zatytu\u0142owa\u0107 swoj\u0105 retrospektywn\u0105 wystaw\u0119. Tytu\u0142y ekspozycji cz\u0119sto nosz\u0105 na sobie pi\u0119tno przypadkowo\u015bci, ra\u017c\u0105 efekciarstwem, obiecuj\u0105 wi\u0119cej, ni\u017c oferuj\u0105 lub wr\u0119cz wydaj\u0105 si\u0119 przypadkowe. Ale nie tym razem. \u00d3w \u201ehomo sentiens\u201d trafia w sedno dorobku artystki, wr\u0119cz m\u00f3g\u0142by sta\u0107 si\u0119 mottem jej tw\u00f3rczo\u015bci. Potraktujmy go wi\u0119c z ca\u0142\u0105 powag\u0105 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":2246,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_et_pb_use_builder":"on","_et_pb_old_content":"","_et_gb_content_width":"","footnotes":""},"categories":[9],"tags":[],"class_list":["post-2241","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-polecane"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2241","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2241"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2241\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2256,"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2241\/revisions\/2256"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2246"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2241"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2241"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2241"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}