{"id":2386,"date":"2023-09-19T08:03:30","date_gmt":"2023-09-19T08:03:30","guid":{"rendered":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/?p=2386"},"modified":"2023-09-19T08:04:19","modified_gmt":"2023-09-19T08:04:19","slug":"2386","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/2023\/09\/19\/2386\/","title":{"rendered":"Pro morte \u2013 od Apokalipsy do Genesis. Wystawa S\u0142awomira Marca"},"content":{"rendered":"<p>[et_pb_section fb_built=&#8221;1&#8243; _builder_version=&#8221;4.16.0&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; custom_padding=&#8221;4px|||||&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221;][et_pb_row _builder_version=&#8221;4.16&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; custom_padding=&#8221;0px||0px|||&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221;][et_pb_column type=&#8221;4_4&#8243; _builder_version=&#8221;4.16&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221;][et_pb_text _builder_version=&#8221;4.22.1&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221;]<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Najnowsza wystawa S\u0142awomira Marca jest wydarzeniem szczeg\u00f3lnym. Trudno tu nawet m\u00f3wi\u0107 o prezentacji sztuki, to raczej swoisty akt egzystencjalny. Obrazy \u2013 \u201eprzed\u015bmiertne, po\u015bmiertne\u201d? (cytaty z autokomentarza stanowi\u0105cego integraln\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 realizacji) \u2013 powstawa\u0142y bowiem w czasie, gdy tw\u00f3rca zmaga\u0142 si\u0119 po operacji z chemi\u0105 i radioterapi\u0105, a rokowania by\u0142y bliskie zeru. Projekt ten sk\u0142ada si\u0119 z dw\u00f3ch cz\u0119\u015bci. Pierwsza to cykl Pro morte. Tytu\u0142 ten oznacza przestrze\u0144 w szpitalu, w kt\u00f3rej zmarli s\u0105 pozostawiani jeszcze na kilka godzin. Miejsce ostatecznej bezsilno\u015bci, a mo\u017ce oczekiwania na cud? Realizacja S\u0142awomira Marca nie ma jednak nic wsp\u00f3lnego z rzewn\u0105 czy dramatyczn\u0105 fal\u0105 emocji. Jak zwykle u niego, jest to praca przede wszystkim intelektualna. Pr\u00f3ba wytrwania w lojalno\u015bci wobec rozumu tak\u017ce w sytuacji granicznej. Mamy zatem do czynienia z \u201eosobist\u0105 apokalips\u0105\u201d. Wizualnie sk\u0142ada si\u0119 ona z czterech du\u017cych obraz\u00f3w, wisz\u0105cych g\u00f3rn\u0105 kraw\u0119dzi\u0105 na wysoko\u015b\u0107 wzrostu artysty.<\/p>\n<p>Jak czytamy w autokomentarzu: \u201eNa ka\u017cdym jest l\u015bni\u0105cy z\u0142oty napis; jego dolna po\u0142owa. Nieczytelne. Nikt poza mn\u0105 nie wie, czy jest to jeden napis, czy fragmenty wielu napis\u00f3w. A mo\u017ce to tylko be\u0142kot? Samo pragnienie mowy dostojnej, wyjawiaj\u0105cej, prawdziwej? A mo\u017ce to j\u0119zyk jeszcze nie odkryty?\u201d. Obrazy stanowi\u0105 zawi\u0142y labirynt znak\u00f3w, gest\u00f3w, drobnych przedmiot\u00f3w wpisanych w g\u0142\u0119bokie faktury szaro\u015bci z odcieniami barwy ziemi, krwi i popio\u0142u. Na ich bocznych kraw\u0119dziach czerwonymi literami napisane s\u0105 fragmenty Apokalipsy w greckim oryginale. Obrazy re\/prezentuj\u0105 czterech je\u017ad\u017ac\u00f3w Apokalipsy, a jednocze\u015bnie czterech\u2026 ewangelist\u00f3w. Wszak nasza tradycja religijna to Dobra Nowina zapowiadaj\u0105ca Apokalips\u0119.<\/p>\n<p>I jest jeszcze jeden mniejszy, dodatkowy obraz. Umieszczony przy wej\u015bciu\/wyj\u015bciu w \u201einn\u0105 przestrze\u0144\u201d. Nie ma tam z\u0142ota, jest tylko bia\u0142a sylweta litery \u201ei\u201d. Jak frywolne bezczelne pytanie: \u201eJakie wyj\u015bcie jest z ko\u0144ca?\u201d. Na jego g\u00f3rnej kraw\u0119dzi s\u0105 ko\u015bci do gry. U\u0142o\u017cone nieprzypadkowo, lecz kolejno od \u201ejedynki\u201d do \u201esz\u00f3stki\u201d. Bardziej wnikliwy widz zauwa\u017cy jednak, \u017ce ko\u015bci tych jest siedem, poniewa\u017c jest jedna nadmiarowa \u2013 zakryta cz\u0119\u015bciowo przez \u201eczw\u00f3rk\u0119\u201d, udaje kolejn\u0105 \u201esz\u00f3stk\u0119\u201d. Jak trik, wybieg lub niezb\u0119dne k\u0142amstwo. Mi\u0119dzy obrazami wisz\u0105 setki zdj\u0119\u0107 samego cienia autora, robione przez wiele miesi\u0119cy w r\u00f3\u017cnych sytuacjach. S\u0105 prze\u015bwietlone, nieczytelne, w\u0142a\u015bciwie rozpoznajemy jedynie zarys cienia. S\u0142awomir Marzec zapewne nie formu\u0142uje tu pytania o sam\u0105 \u015bmier\u0107. Raczej o to, kim jest cz\u0142owiek \u2013 kim jest ten, kto umiera? Wi\u0105zk\u0105 przekona\u0144, typem osobowo\u015bci, zbiorem wspomnie\u0144 i nawyk\u00f3w? By\u0107 mo\u017ce bowiem, jak dzi\u015b cz\u0119sto w humanistyce, w og\u00f3le nikt nie umiera, gdy\u017c cz\u0142owieka nie ma ju\u017c od dawna, a s\u0105 tylko widma, pozycje podmiotowe i przygodne sploty dyskurs\u00f3w?<\/p>\n<p>Druga cz\u0119\u015b\u0107 wystawy \u2013 W horyzoncie \u2013 Genesis \u2013 w s\u0105siaduj\u0105cych kuluarach sk\u0142ada si\u0119 tak\u017ce z obraz\u00f3w. Jest ich jednak sze\u015b\u0107. Miejsce na \u201edzie\u0144 si\u00f3dmy\u201d jest puste i stanowi jakby przed\u0142u\u017cenie wej\u015bcia do g\u0142\u00f3wnej sali. Mo\u017ce to sugestia dialogu, nieustaj\u0105cego napi\u0119cia mi\u0119dzy wci\u0105\u017c nowymi wyobra\u017ceniami Genesis i Apokalipsy? A mo\u017ce tylko przypomnienie, \u017ce utracili\u015bmy wra\u017cliwo\u015b\u0107 na rzeczy ostateczne i mamy ju\u017c tylko kolejne otwarcia i nieustaj\u0105ce debiuty?<\/p>\n<p>Cykl ten wydaje si\u0119 monotonny. Na ka\u017cdym obrazie \u2013 mi\u0119dzy g\u00f3rn\u0105 i doln\u0105 po\u0142aci\u0105 bieli \u2013 ten sam kwadrat tworzony przypadkowym (?) kropkowaniem trzech podstawowych kolor\u00f3w i czerni. Punkty migocz\u0105 i figuruj\u0105 si\u0119 iluzjami wci\u0105\u017c na nowo. Lecz p\u0142\u00f3tna te r\u00f3\u017cni\u0105 si\u0119 tytu\u0142ami na dolnej bieli. A raczej \u201etytu\u0142ami\u201d, poniewa\u017c ukazuj\u0105 one bardziej relacj\u0119 nieadekwatno\u015bci poj\u0119\u0107 i obrazu. Tytu\u0142y bowiem to albo palimpsesty, albo s\u0105 wytarte, albo jest ich jednocze\u015bnie kilka lub jest tylko sam alfabet. Na g\u00f3rnym pasie bieli w\u0142a\u015bciwie niewidoczny fragment Ksi\u0119gi Rodzaju pisany tak\u017ce\u2026 biel\u0105, bez spacji i odwr\u00f3cony do g\u00f3ry nogami. Jakby nie by\u0142 przeznaczony dla nas. Lecz jest jeszcze co\u015b wi\u0119cej. W ka\u017cdym pstrokatym \u201eprzypadkowym\u201d kwadracie barw znale\u017a\u0107 mo\u017cna zielony punkt. Wyj\u0105tkowo\u015b\u0107 tego koloru wzmagana jest jeszcze umieszczeniem w wa\u017cnym miejscu \u2013 w centrum, w punkcie z\u0142otego podzia\u0142u lub symetrii. Jedna nieprzypadkowa kropka podwa\u017ca przygodno\u015b\u0107 ca\u0142ej kompozycji.<\/p>\n<p>Naprzeciw \u015bciany z obrazami w tych kuluarach widzimy blisko setk\u0119 s\u0142uchawek wpi\u0119tych bezpo\u015brednio w \u015bcian\u0119. Jak \u015blad ws\u0142uchiwania si\u0119 w graniczn\u0105 cisz\u0119, a mo\u017ce jako oczekuj\u0105ce prowokowanie? Pod\u0142og\u0119 mi\u0119dzy \u015bcianami ze s\u0142uchawkami a obrazami wa\u017cnych siedmiu dni stworzenia pokrywa\u0142 ornament utworzony kred\u0105 z przypadkowych dat z \u017cycia artysty. Dni niewa\u017cnych, niezapami\u0119tanych, nieistotnych. W czasie wernisa\u017cu daty te zosta\u0142y starte na py\u0142. Tylko gdzieniegdzie pod \u015bcianami odczyta\u0107 mo\u017cna ich fragmenty.<\/p>\n<p>Wystawa S\u0142awomira Marca jest wielowymiarow\u0105 z\u0142o\u017cono\u015bci\u0105, pe\u0142n\u0105 trop\u00f3w, \u015blad\u00f3w i sugestii. Jak sam autor twierdzi, porusza w niej temat \u201eniestabilnej ostateczno\u015bci\u201d, przez pryzmat kt\u00f3rej stawia na nowo pytanie o to, kto\u2026 \u017cyje? Na wernisa\u017cu przywo\u0142a\u0142 bowiem posta\u0107 Georgija Gurd\u017cijewa, mistyka sprzed stulecia, kt\u00f3ry naucza\u0142 swoich uczni\u00f3w, jak rozpoznawa\u0107 ludzi, kt\u00f3rzy \u017cyj\u0105, a kt\u00f3rzy ca\u0142y \u017cycie \u015bpi\u0105. I budz\u0105 si\u0119 tylko na kr\u00f3tki moment przera\u017cenia w momencie \u015bmierci.<\/p>\n<p>Tekst: Anna Solbach<br \/>Zdj\u0119cia: dzi\u0119ki uprzejmo\u015bci artysty<\/p>\n<p>S\u0142awomir Marzec. Pro morte \u2013 od Genesis do apokalipsy<br \/>CSW Zamek Ujazdowski Warszawa<\/p>\n<p>[\/et_pb_text][\/et_pb_column][\/et_pb_row][\/et_pb_section][et_pb_section fb_built=&#8221;1&#8243; _builder_version=&#8221;4.16.0&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; custom_padding=&#8221;0px||0px|||&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221;][et_pb_row use_custom_gutter=&#8221;on&#8221; gutter_width=&#8221;2&#8243; _builder_version=&#8221;4.16.0&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; custom_padding=&#8221;0px|||||&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221;][et_pb_column type=&#8221;4_4&#8243; _builder_version=&#8221;4.16.0&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221;][et_pb_gallery gallery_ids=&#8221;2390,2389,2391,2392&#8243; posts_number=&#8221;30&#8243; show_title_and_caption=&#8221;off&#8221; show_pagination=&#8221;off&#8221; _builder_version=&#8221;4.22.1&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221;][\/et_pb_gallery][\/et_pb_column][\/et_pb_row][\/et_pb_section]<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&nbsp; Najnowsza wystawa S\u0142awomira Marca jest wydarzeniem szczeg\u00f3lnym. Trudno tu nawet m\u00f3wi\u0107 o prezentacji sztuki, to raczej swoisty akt egzystencjalny. Obrazy \u2013 \u201eprzed\u015bmiertne, po\u015bmiertne\u201d? (cytaty z autokomentarza stanowi\u0105cego integraln\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 realizacji) \u2013 powstawa\u0142y bowiem w czasie, gdy tw\u00f3rca zmaga\u0142 si\u0119 po operacji z chemi\u0105 i radioterapi\u0105, a rokowania by\u0142y bliskie zeru. Projekt ten sk\u0142ada si\u0119 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":2392,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_et_pb_use_builder":"on","_et_pb_old_content":"","_et_gb_content_width":"","footnotes":""},"categories":[10],"tags":[],"class_list":["post-2386","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-teksty"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2386","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2386"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2386\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2395,"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2386\/revisions\/2395"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2392"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2386"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2386"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2386"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}