{"id":3238,"date":"2024-02-27T08:45:44","date_gmt":"2024-02-27T08:45:44","guid":{"rendered":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/?p=3238"},"modified":"2024-02-27T08:46:33","modified_gmt":"2024-02-27T08:46:33","slug":"3238","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/2024\/02\/27\/3238\/","title":{"rendered":"Malarska wizyt\u00f3wka \u015brodowiska wroc\u0142awskiego. Wystawa w Fundacji Stefana Gierowskiego"},"content":{"rendered":"<p>[et_pb_section fb_built=&#8221;1&#8243; _builder_version=&#8221;4.16.0&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; custom_padding=&#8221;4px|||||&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221; theme_builder_area=&#8221;post_content&#8221;][et_pb_row _builder_version=&#8221;4.16&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; custom_padding=&#8221;0px||0px|||&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221; theme_builder_area=&#8221;post_content&#8221;][et_pb_column type=&#8221;4_4&#8243; _builder_version=&#8221;4.16&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221; theme_builder_area=&#8221;post_content&#8221;][et_pb_text _builder_version=&#8221;4.24.2&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; hover_enabled=&#8221;0&#8243; global_colors_info=&#8221;{}&#8221; theme_builder_area=&#8221;post_content&#8221; sticky_enabled=&#8221;0&#8243;]<\/p>\n<p>Zorganizowana w warszawskiej galerii Fundacji Stefana Gierowskiego wystawa wroc\u0142awskiego malarstwa, zatytu\u0142owana Mistrzynie. Mistrzowie, jest niew\u0105tpliwie wa\u017cnym wydarzeniem artystycznym, a przy tym rzadk\u0105 okazj\u0105 poznania \u2013 odr\u0119bnej w skali kraju \u2013 tw\u00f3rczo\u015bci malarskiej \u015brodowiska o specyficznej historii. Niecz\u0119sto bowiem prezentuj\u0105 si\u0119 arty\u015bci z Wroc\u0142awia w zbiorowych wystawach sztuki w przestrzeniach ekspozycyjnych stolicy. Nie zdziwi\u0142o wi\u0119c zaskoczenie lokalnego krytyka sztuki \u2013 wyra\u017cone przez Piotra Starzy\u0144skiego na \u0142amach \u201ePolityki\u201d \u2013 anonsuj\u0105cego t\u0119 wystaw\u0119 i kwalifikuj\u0105cego na jej podstawie dorobek wroc\u0142awskiego \u015brodowiska na trzecim miejscu w krajowym rankingu sztuki: po Warszawie (pierwsze miejsce) i Krakowie (drugie miejsce). Oczywi\u015bcie ta klasyfikacja jest tylko umowna, nie wiadomo bowiem, jakie kryteria mia\u0142yby przes\u0105dza\u0107 o pozycji na artystycznej mapie Polski \u2013 ilo\u015bciowe, na przyk\u0142ad liczba czynnych artyst\u00f3w w danym \u015brodowisku, czy jako\u015bciowe? Z tego punktu widzenia wszelkie oceny maj\u0105 charakter wzgl\u0119dny. Oceny tym trudniejszej, \u017ce rezultaty tw\u00f3rczych dokona\u0144 zawsze b\u0119d\u0105 r\u00f3\u017cnie odbierane i kwalifikowane, przy czym sporne b\u0119dzie tak\u017ce kryterium, kt\u00f3re, jak si\u0119 wydaje, w wypadku sztuki jest nader istotne (poziom oryginalno\u015bci dokona\u0144 w danym \u015brodowisku, czyli ich \u2013 powiedzmy \u2013 awangardowy albo ariergardowy charakter). Podobnie ma si\u0119 rzecz z ocen\u0105 wp\u0142ywu wyr\u00f3\u017cniaj\u0105cej si\u0119 tw\u00f3rczo\u015bci na rozwijane og\u00f3lne trendy czy kierunki stylistyczne we wsp\u00f3\u0142czesnej sztuce (tutaj w malarstwie), oczywi\u015bcie w por\u00f3wnaniu ze \u015bwiatowymi dokonaniami w tej mierze. Przy takim spojrzeniu na dorobek wroc\u0142awskiej sztuki \u2013 w relacji do tego, co prezentuj\u0105 arty\u015bci z Warszawy i Krakowa \u2013 mo\u017cna by\u0107 raczej spokojnym o pozycj\u0119 rankingow\u0105 Wroc\u0142awia. Tym bardziej \u017ce przedmiotem oceny s\u0105 tu \u2013 jak okre\u015bli\u0142a to kuratorka wystawy \u2013 \u201eklasycy wsp\u00f3\u0142czesno\u015bci\u201d. A w takim uj\u0119ciu ranga \u015brodowiska wroc\u0142awskiego ze wzgl\u0119du na jego propozycje dzie\u0142, zar\u00f3wno zaliczanych do osi\u0105gni\u0119\u0107 sztuki tradycyjnej (na przyk\u0142ad koloryzm, abstrakcja czy neoekspresjonizm), jak i o orientacji neoawangardowej (konceptualizm, strukturalizm czy neodada), by\u0142a i jest powszechnie doceniana, jak cho\u0107by w ha\u015ble \u201eZacz\u0119\u0142o si\u0119 we Wroc\u0142awiu\u201d, propaguj\u0105cym wprawdzie tylko dokonania sztuki poj\u0119ciowej (konceptualnej) w ramach Sympozjum Plastycznego Wroc\u0142aw \u201870. Przy okazji zosta\u0142a tak\u017ce pokre\u015blona rola \u015brodowiska w zakresie eksperymentalnych poszukiwa\u0144 i realizacji, na przyk\u0142ad w \u201emalarstwie strukturalnym\u201d, czy we wcze\u015bniejszych, ju\u017c z prze\u0142omu lat pi\u0119\u0107dziesi\u0105tych i sze\u015b\u0107dziesi\u0105tych, autoironicznych, neodadaistycznych pokazach grupy artyst\u00f3w propaguj\u0105cych tak zwany sensybilizm, co w p\u00f3\u017aniejszych latach da\u0142o asumpt dla malarskich manifestacji o charakterze surrealnym i satyrycznym (na przyk\u0142ad Pomara\u0144czowej Alternatywy i grupy \u201eLuxus\u201d).<\/p>\n<p>Ambicj\u0105 kuratorki, Alicji Klimczak-Dobrzanieckiej, by\u0142o wi\u0119c \u2013 wed\u0142ug jej deklaracji \u2013 pokazanie na przyk\u0142adzie wybranych dzie\u0142 wroc\u0142awskich malarzy, \u017ce \u201eprzesz\u0142o\u015b\u0107 i wsp\u00f3\u0142czesno\u015b\u0107 mog\u0105 wp\u0142ywa\u0107 na siebie lub te\u017c funkcjonowa\u0107 r\u00f3wnolegle w spos\u00f3b niezale\u017cny. Obecne na wystawie obrazy reprezentuj\u0105 wybrane momenty z wroc\u0142awskiej historii sztuki\u201d. By\u0142 to wi\u0119c zamiar do\u015b\u0107 bezpieczny, trudno bowiem zarzuci\u0107 autorce koncepcji luki w przyk\u0142adach kilku czy kilkunastu istotnych dla tego \u015brodowiska malarzy (na przyk\u0142ad braku prac Mariana Po\u017aniaka, Paw\u0142a Palle-Lewandowskiego, Zbigniewa Karpi\u0144skiego czy Mariusza Miko\u0142ajka i Wojciecha Lupy) oraz niekonsekwencji w doborze prac z m\u0142odszego pokolenia. Oczywi\u015bcie usprawiedliwia t\u0119 sytuacj\u0119 taka, a nie inna przestrze\u0144 galerii \u2013 trudno by\u0142oby o rozszerzenie rozmiar\u00f3w tej ekspozycji. Jednocze\u015bnie w krytycznej ocenie \u2013 tej \u015bwietnie od strony informacyjnej przygotowanej wystawie \u2013 mo\u017cna by zakwestionowa\u0107 niekt\u00f3re, moim zdaniem, niezbyt reprezentatywne dla danego tw\u00f3rcy wybory. Tak jest w wypadku Miry \u017belechower-Aleksiun, kt\u00f3rej pomieszczone na wystawie prace nie s\u0105 symptomatyczne dla charakteru jej tw\u00f3rczo\u015bci, silnie motywowanej religi\u0105. R\u00f3wnie\u017c szkoda, \u017ce nie wystarczy\u0142o miejsca dla rozszerzenia prezentacji takich malarzy, jak Stanis\u0142aw Kortyka (przedstawiony jedn\u0105 prac\u0105) czy Piotr B\u0142a\u017cejewski (bardziej znany z innych geometrycznych abstrakcji), b\u0105d\u017a pomini\u0119cie w do\u015b\u0107 szerokiej prezentacji prac malarskich (z cyklu prestrukturalnych Stadion\u00f3w) Jerzego Roso\u0142owicza.<\/p>\n<p>Zdaj\u0119 sobie spraw\u0119, \u017ce moje wybory reprezentacji malarskiej wroc\u0142awskiego \u015brodowiska na tej wystawie by\u0142yby prawdopodobnie inne, gdy\u017c zawsze w doborze i kwalifikacji warto\u015bci danego dzie\u0142a przewa\u017ca czynnik subiektywny, decyduj\u0105 upodobania i preferencje. Jednak\u017ce mimo takiego, z konieczno\u015bci, \u201esygnalnego\u201d charakteru Mistrzy\u0144. Mistrz\u00f3w trzeba podkre\u015bli\u0107 wysoki jako\u015bciowy poziom ca\u0142ej wystawy, znakomit\u0105 aran\u017cacj\u0119 ekspozycji, i kompetentn\u0105 klasyfikacj\u0119, mimo wszystko, szerokiego zakresu autor\u00f3w. Jest to wyra\u017ana wizyt\u00f3wka prezentuj\u0105ca warto\u015b\u0107 i stan posiadania \u015brodowiska artystycznego Wroc\u0142awia, upowa\u017cniaj\u0105ca do m\u00f3wienia o odr\u0119bno\u015bci i specyfice jego tw\u00f3rczo\u015bci. Ma to swoje uzasadnienie zar\u00f3wno w historii sztuki w tym \u015brodowisku uprawianej, jak i w jej wsp\u00f3\u0142czesnym odbiorze, kt\u00f3ry potwierdza jej wyra\u017ane kontynuacje i eksperymentowanie w poszukiwaniu nowych dr\u00f3g rozwojowych. Ten klimat swoistej konieczno\u015bci zaczynana niemal od zera (przez przesiedlonych tu i nap\u0142ywaj\u0105cych z innych o\u015brodk\u00f3w kraju pionier\u00f3w odbudowanego \u017cycia artystycznego) miesza si\u0119 ze swoist\u0105 przygodno\u015bci\u0105 odkry\u0107 i zbitek r\u00f3\u017cnych kulturowych obyczaj\u00f3w i d\u0105\u017ce\u0144. Tak kszta\u0142towa\u0142a si\u0119 historia malarstwa we Wroc\u0142awiu.<br \/>Jak zatem mia\u0142aby si\u0119 przejawia\u0107 specyficzno\u015b\u0107 sztuki w naszych warunkach, w sytuacji wyra\u017anego wyodr\u0119bnienia jej cech powi\u0105zanych z Wroc\u0142awiem, z histori\u0105 i ze spo\u0142eczno\u015bci\u0105 tego miasta, kt\u00f3re po wielowiekowych do\u015bwiadczeniach zmieniaj\u0105cej si\u0119 kultury i politycznej zale\u017cno\u015bci od Niemiec, wreszcie w wyniku rozstrzygni\u0119cia po zako\u0144czeniu drugiej wojny \u015bwiatowej wr\u00f3ci\u0142o do Polski. Sytuacja to wyj\u0105tkowa, gdy opuszczane przez obywateli miasto niemal od zera jest zagospodarowywane przez ludno\u015b\u0107 przesiedlan\u0105 z kres\u00f3w i zrujnowanych wojn\u0105 miast wschodniej Polski. Co oznacza\u0142o potrzeb\u0119 koegzystencji w nowym miejscu r\u00f3\u017cnych kultur, obyczaj\u00f3w, nawyk\u00f3w i aspiracji przesiedlanych tu mi\u0119dzy innymi artyst\u00f3w, ludzi nauki, szkolnictwa i administracji. W kszta\u0142tuj\u0105cym si\u0119 we Wroc\u0142awiu \u017cyciu artystycznym, pocz\u0105wszy od po\u0142owy lat czterdziestych, czo\u0142ow\u0105 rol\u0119 zacz\u0119\u0142a odgrywa\u0107 lokalna uczelnia artystyczna (najpierw powo\u0142ana w 1947 roku Pa\u0144stwowa Wy\u017csza Szko\u0142a Sztuk Plastycznych, a od 1996 roku Akademia Sztuk Pi\u0119knych). W zasadzie pierwsi pedagodzy uczelni, w\u0142a\u015bnie Mistrzowie \u2013 pionierzy tego \u015brodowiska, zapisali pocz\u0105tkowy etap historii sztuki we Wroc\u0142awiu. Ten czas by\u0142 zdominowany przyk\u0142adami tw\u00f3rczo\u015bci takich malarzy pedagog\u00f3w, jak mi\u0119dzy innymi Stanis\u0142aw P\u0119kalski, Emil Krcha, Stanis\u0142aw Kopysty\u0144ski, Hanna Krzetuska czy Maria Dawska. Ale \u201ewodzem\u201d tego gremium by\u0142 niew\u0105tpliwie pierwszy dyrektor, a nast\u0119pnie rektor Pa\u0144stwowej Wy\u017cszej Szko\u0142y Sztuk Plastycznych \u2013 Eugeniusz Geppert. Ten przyby\u0142y do Wroc\u0142awia absolwent Akademii Sztuki w Krakowie, wyra\u017anie nawi\u0105zuj\u0105cy do tradycji polskiego malarstwa romantycznego, ucze\u0144 Jacka Malczewskiego, fascynuj\u0105cy si\u0119 francuskim malarstwem postimpresjonistycznym (tak\u017ce propozycjami polskich \u201ekapist\u00f3w\u201d), by\u0142by czo\u0142owym przedstawicielem koloryzmu \u2013 tendencji rozwijanej w \u015brodowisku wroc\u0142awskim \u2013 kt\u00f3ry przez figuracj\u0119 i geometryczn\u0105 abstrakcj\u0119 zmierza\u0142 do inspirowanych biologi\u0105 struktur oraz mistycznych interpretacji i poetyckich uj\u0119\u0107 obrazowych. Koloryzm wroc\u0142awski ewoluowa\u0142 tak\u017ce wobec presji kolejnych rocznik\u00f3w absolwent\u00f3w miejscowej uczelni artystycznej, ale w istocie by\u0142 rozwijany i jest ci\u0105gle obecny r\u00f3wnie\u017c we wsp\u00f3\u0142czesnych dokonaniach lokalnych malarzy.<\/p>\n<p>Organizacyjnie (st\u0105d nazewnictwo!) zr\u00f3\u017cnicowanie tw\u00f3rczo\u015bci \u015brodowiskowej pojawia si\u0119 w zasadzie ju\u017c w pierwszym pokoleniu uczni\u00f3w \u00f3wczesnych pionier\u00f3w \u2013 mistrz\u00f3w malarstwa. Po okresie socrealistycznego gorsetu ideologicznego w sztuce z prze\u0142omu lat czterdziestych i pi\u0119\u0107dziesi\u0105tych wyra\u017ana zmiana przychodzi ju\u017c w 1955 roku (manifestacja m\u0142odej sztuki w \u201eArsenale\u201d) oraz w 1956 roku, w konsekwencji \u201eodwil\u017cy\u201d politycznej. Ju\u017c w tym czasie pisz\u0105cy o tw\u00f3rczo\u015bci wroc\u0142awskich artyst\u00f3w Aleksander Ma\u0142achowski podkre\u015bla jej odr\u0119bno\u015b\u0107 i specyficzny charakter, odwo\u0142uj\u0105c si\u0119 przy tym do terminu \u201egrupa wroc\u0142awska\u201d (S. \u015awis\u0142ocka-Karwot, Obraz rozci\u0105gni\u0119ty w czasie. \u015arodowisko wroc\u0142awskie i sztuka w latach 1946\u20132006, [w:] Wroc\u0142aw sztuki, red. A. Saj, Wroc\u0142aw 2006, s. 288\u2013315). Trzonem tej grupy (zwanej pocz\u0105tkowo \u201eX\u201d) byli tacy arty\u015bci, jak M. Grabowska, J. Halas, K. Maliszewska i A. Mazurkiewicz. W tym gronie zaprezentowano tak\u017ce wyj\u0105tkow\u0105 ekspresyjn\u0105 tw\u00f3rczo\u015b\u0107 przedwcze\u015bnie zmar\u0142ego studenta wroc\u0142awskiej uczelni plastycznej Waldemara Cwenarskiego.<br \/>W 1962 roku zostaje powo\u0142ane przez Eugeniusza Gepperta nieformalne stowarzyszenie artyst\u00f3w r\u00f3\u017cnych medi\u00f3w pod nazw\u0105 Szko\u0142y Wroc\u0142awskiej, kt\u00f3ra skupia\u0142a w zasadzie wi\u0119kszo\u015b\u0107 \u00f3wczesnych aktywnych tw\u00f3rc\u00f3w \u2013 obok \u201epionier\u00f3w\u201d zaliczani tu byli cz\u0142onkowie grupy \u201eX\u201d, a tak\u017ce inni m\u0142odzi absolwenci uczelni, jak W. Go\u0142kowska, J. Chwa\u0142czyk, M. Zdanowicz, K. G\u0142az, K. Jarodzki, Z. Jurkiewicz (absolwent architektury w politechnice), oraz dawni cz\u0142onkowie grupy \u201ePogl\u0105du\u201d, reprezentowanej przez takich malarzy, jak Z. Paluszak, A. Szpakowska-Kujawska, J. \u017bemojtel, S. Zima, M. Micha\u0142owska, M. Po\u017aniak i J. Roso\u0142owicz (ibidem). W prawnie usankcjonowanej formie to gremium artystyczne zosta\u0142o w 1967 roku przemianowane na Grup\u0119 Wroc\u0142awsk\u0105, kt\u00f3ra przetrwa\u0142a do 1976 roku. G\u0142\u00f3wnym nurtem tej formacji artystycznej by\u0142 koloryzm, czyli efekt \u201eswobodnych po\u0142o\u017ce\u0144 koloru i poetyckiej bajkowo\u015bci wizji malarskiej\u201d \u2013 jak ocenia\u0142 to Jerzy Ludwi\u0144ski (ibidem).<\/p>\n<p>R\u00f3wnolegle ju\u017c od po\u0142owy lat pi\u0119\u0107dziesi\u0105tych ze swoj\u0105 aktywno\u015bci\u0105 parateatralno-plastyczn\u0105 prezentowali si\u0119 tw\u00f3rcy skupieni wok\u00f3\u0142 \u201esensybilizmu\u201d, z humorem burz\u0105cy konwencje \u00f3wczesnej sztuki. Ci neodadaistyczni arty\u015bci, reprezentowani mi\u0119dzy innymi przez K. G\u0142aza, M. J\u0119drzejewskiego, Z. Zaj\u0105czkowskiego i Z. Makarewicza, stan\u0105 si\u0119 w latach osiemdziesi\u0105tych wzorcem dla happeningowych wyst\u0105pie\u0144 Pomara\u0144czowej Alternatywy i w jakiej\u015b mierze manifestacji grupy \u201eLuxus\u201d. W zasadzie ju\u017c w pierwszej po\u0142owie lat sze\u015b\u0107dziesi\u0105tych notuje si\u0119 w \u015brodowisku wroc\u0142awskim wysyp nowych ugrupowa\u0144 tw\u00f3rczych: m\u0142odzi studenci uczelni i jej absolwenci poszerzaj\u0105 swoj\u0105 artystyczn\u0105 aktywno\u015b\u0107 o nowe media, preferuj\u0105c dzia\u0142ania intermedialne, co zostaje pog\u0142\u0119bione przez ruch konceptualny w sztuce (we Wroc\u0142awiu zwany \u201esztuk\u0105 poj\u0119ciow\u0105\u201d), propagowany mi\u0119dzy innymi przez powo\u0142an\u0105 w 1967 roku przez Jerzego Ludwi\u0144skiego galeri\u0119 \u201ePod Mon\u0105 Liz\u0105\u201d i jej program lansuj\u0105cy ide\u0119 \u201edzie\u0142a otwartego\u201d. Dominowa\u0142y tu dzia\u0142ania happeningowe i kontynuacje sztuki obiekt\u00f3w, co znalaz\u0142o swoje apogeum w\u0142a\u015bnie w Sympozjum Plastycznym Wroc\u0142aw \u201870. Na wystawie Mistrzynie. Mistrzowie wyraz ho\u0142du dla tej opcji przedstawi\u0142a instalacja Katarzyny Kmita \u0106wiczenia z wyobra\u017ani\/\u0106wiczenia drugie z 2021 roku, przywo\u0142uj\u0105ca sylwetki wszystkich uczestnik\u00f3w Sympozjum.<\/p>\n<p>Jednak presji neoawangardowych poszukiwa\u0144 z lat siedemdziesi\u0105tych skutecznie \u2013 w warto\u015bciowych dokonaniach \u2013 przeciwstawi\u0142o si\u0119 konwencjonalne malarstwo, g\u0142\u00f3wnie w wydaniu pierwszego pokolenia absolwent\u00f3w Pa\u0144stwowej Wy\u017cszej Szko\u0142y Sztuk Plastycznych, kt\u00f3re w wi\u0119kszo\u015bci zasili\u0142o szeregi pedagog\u00f3w (Mistrz\u00f3w) uczelni. T\u0119 rol\u0119 odegrali mi\u0119dzy innymi malarze J. Ha\u0142as, A. Mazurkiewicz i H. Krzetuska. Ju\u017c ci arty\u015bci ugruntowali tematyk\u0119 kolorystycznych obraz\u00f3w, pocz\u0105wszy bowiem od wystawy \u015awiat malarskiej metafory (z ko\u0144ca lat pi\u0119\u0107dziesi\u0105tych) przedstawiali oni \u015bwiat realny przetworzony w duchu poetyckiej liryki, w pewnym sensie odnosz\u0105c si\u0119 do przyk\u0142ad\u00f3w malarstwa Paula Klee czy Joana Mir\u00f3. Formalnie dominowa\u0142y tu obrazy realistyczne, w tre\u015bci zmetaforyzowane, ale tak\u017ce prace abstrakcyjne (na przyk\u0142ad M. Dawska). Jak pisa\u0142a Sylwia \u015awis\u0142ocka o tej tw\u00f3rczo\u015bci: \u201e[\u2026] ta sk\u0142onno\u015b\u0107 do odleg\u0142ych skojarze\u0144 metaforycznych jest jedn\u0105 z charakterystycznych cech tego zupe\u0142nie nowatorskiego we Wroc\u0142awiu kierunku w sztuce\u201d (ibidem). Koloryzm wroc\u0142awski, czyli metaforyczne i ekspresyjne malarstwo, rozwija si\u0119 w dw\u00f3ch nurtach: jako zintelektualizowany liryzm, kt\u00f3ry b\u0119dzie \u017ar\u00f3d\u0142owy (wobec uproszcze\u0144 tematyki i wzorc\u00f3w informelu) dla wa\u017cnej tendencji \u2013 specyficznej dla \u015brodowiska \u2013 \u201estrukturalizmu\u201d o inspiracjach natur\u0105, biologi\u0105, ale tak\u017ce filozofi\u0105 i religi\u0105 (chodzi tu o znakomitych malarzy, od J. Roso\u0142owicza po J. Ha\u0142asa, A. Mazurkiewicza, M. Po\u017aniaka, K. Jarodzkiego czy, w cz\u0119\u015bci prac, A. Klimczaka-Dobrzanieckiego, P. B\u0142a\u017cejewskiego, P. Palle-Lewandowskiego i S. Kortyki). Drugi nurt \u2013 tak\u017ce wyrastaj\u0105cy z koloryzmu \u2013 to eksperymenty w obszarze j\u0119zyka plastyki, preferuj\u0105ce rozwi\u0105zania konkretne, z pogranicza rze\u017aby, w tym obiekty, reliefy i przedmioty (tu czo\u0142ow\u0105 rol\u0119 odegrali J. Chwa\u0142czyk, W. Go\u0142kowska czy J. Roso\u0142owicz ze swoimi optycznymi Reliefami dwustronnymi z lat sze\u015b\u0107dziesi\u0105tych).<\/p>\n<p>Wroc\u0142awski koloryzm w wersji ekspresyjnej da\u0142 na pocz\u0105tku lat osiemdziesi\u0105tych impuls dla ekspansywnej tendencji m\u0142odego \u201edzikiego\u201d malarstwa. Prace Z. Nitki, K. Skarbka, E. Minciela, U. Wilk, B. Grzyb-Jarodzkiej, L. Twardowskiego, ze \u015bci\u015ble \u201epatronuj\u0105cym\u201d tej opcji dzie\u0142em W. Cwenarskiego, okre\u015bla\u0142y nurt neoekspresyjnego wroc\u0142awskiego malarstwa, w kt\u00f3rego obszarze sytuowa\u0142y si\u0119 tak\u017ce prace M. Miko\u0142ajka (motywy religijno-egzystencjalne) czy J. Nikt (bajkowo\u015b\u0107 i wzorce sztuki ludowej). To ju\u017c trzecie pokolenie malarzy reprezentuj\u0105cych specyficzny klimat wroc\u0142awskiej sztuki, przywracaj\u0105cy, po okresie konceptualistycznych i minimalistycznych eksperyment\u00f3w, rag\u0119 \u201eczystemu\u201d malarstwu, tw\u00f3rc\u00f3w dysponuj\u0105cych swoistym luksusem uprawiania sztuki w \u201eczasie marnym\u201d (lata osiemdziesi\u0105te), ale tak\u017ce rozs\u0142awiaj\u0105cych w\u0142asne \u015brodowisko uczestnictwem w krajowych \u00f3wczesnych wystawach polskiej neoekspresji.<\/p>\n<p>Te podzia\u0142y stylistyczne i formalne s\u0105 wyra\u017ane r\u00f3wnie\u017c obecnie, oceniane i doceniane ju\u017c z perspektywy pierwszych dekad XXI wieku. Tak wi\u0119c wystawa Mistrzynie. Mistrzowie jest pewnym \u201eskr\u00f3tem\u201d wizualnym przez ca\u0142\u0105 histori\u0119 wroc\u0142awskiego malarstwa od lat czterdziestych XX wieku do dzi\u015b. Uda\u0142o si\u0119 kuratorce \u2013 mimo nieobecno\u015bci kilku wa\u017cnych w tym zakresie malarzy \u2013 wypunktowa\u0107 obszary tw\u00f3rczych rozr\u00f3\u017cnie\u0144 w uk\u0142adzie zaprojektowanej ekspozycji. By\u0142y to (zapowiadane kr\u00f3tkimi teksami na \u015bcianie galerii) nast\u0119puj\u0105ce dzia\u0142y:<\/p>\n<p>1. \u201eKolor\u201d (uwzgl\u0119dniaj\u0105cy prace: E. Gepperta, M. Dawskiej, H. Krzetuskiej, J. \u017bemojtel i A. Klimczaka-Dobrzanieckiego).<br \/>2. \u201eAwangarda\u201d (reprezentowana pracami J. Roso\u0142owicza, Z. Jurkiewicza, specyficznymi obiektami W. Go\u0142kowskiej, J. Chwa\u0142czyka oraz instalacj\u0105 K. Kmity \u2013 wizualizuj\u0105c\u0105 Sympozjum Plastyczne Wroc\u0142aw \u201870).<br \/>3. \u201eKontemplacja. Struktura\u201d (z pokazem prac J. Ha\u0142asa, A. Mazurkiewicza, K. Jarodzkiego, S. Kortyki, P. B\u0142a\u017cejewskiego oraz \u201eszkie\u0142 optycznych\u201d J. Roso\u0142owicza).<br \/>4. \u201eAbstrakcja\u201d (uj\u0119ta w pracach E. Minciela i A. Szewczyk).<br \/>5. \u201eDziko\u015b\u0107\u201d (W. Cwenarski, L. Twardowski, Z. Nitka, K. Skarbek i B. Grzyb-Jarodzka).<br \/>6. \u201eParadoks\u201d (ironizuj\u0105ce prace P. Jarodzkiego, K. Wa\u0142aszka i W. Pukocza).<br \/>7. \u201eCz\u0142owiek\u201d (tematyka w wydaniu prac K. Maliszewskiej, A. Szpakowskiej-Kujawskiej i M. \u017belechower-Aleksiun).<\/p>\n<p>Alicja Klimczak-Dobrzaniecka opar\u0142a zatem ekspozycj\u0119 na bardziej uszczeg\u00f3\u0142awiaj\u0105cych podzia\u0142ach tematyczne, w ich charakterze raczej subiektywne, ale w istocie u\u0142atwiaj\u0105ce percepcj\u0119 odbiorcom tego obszernego materia\u0142u wizualnego. Ka\u017cda zbiorowa wystawa wybranego potencja\u0142u artystycznego z okre\u015blonego \u015brodowiska mo\u017ce prowokowa\u0107 do krytycznej refleksji, st\u0105d wcze\u015bniejsze uwagi dotycz\u0105ce reprezentatywno\u015bci zbioru dobranych prac uzasadniaj\u0105cych t\u0119 tytu\u0142ow\u0105 specyfik\u0119 tw\u00f3rczo\u015bci malarskiej we Wroc\u0142awiu. Co nie umniejsza znaczenia ekspozycji dorobku \u015brodowiska niezbyt cz\u0119sto goszcz\u0105cego swoj\u0105 tw\u00f3rczo\u015bci\u0105 w galeriach wystawienniczych stolicy. Warto wi\u0119c skorzysta\u0107 z obecno\u015bci dzie\u0142 malarskich w galerii Fundacji Stefana Gierowskiego (wystawa trwa do 3 marca 2024 roku).<\/p>\n<p>Tekst: Andrzej Saj<\/p>\n<p>Zdj\u0119cia: Adam Gut, materia\u0142y organizatora<\/p>\n<p><span>Mistrzynie. Mistrzowie. Wroc\u0142aw<\/span><br \/><span>25.11.2023 \u2013 3.03.2024<\/span><br \/><span>Fundacja Stefana Gierowskiego<\/span><br \/><span>pl. D\u0105browskiego 8\/11<\/span><br \/><span>00-055 Warszawa<\/span><\/p>\n<p>[\/et_pb_text][\/et_pb_column][\/et_pb_row][\/et_pb_section][et_pb_section fb_built=&#8221;1&#8243; _builder_version=&#8221;4.16.0&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; custom_padding=&#8221;0px||0px|||&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221; theme_builder_area=&#8221;post_content&#8221;][et_pb_row use_custom_gutter=&#8221;on&#8221; gutter_width=&#8221;2&#8243; _builder_version=&#8221;4.16.0&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; custom_padding=&#8221;0px|||||&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221; theme_builder_area=&#8221;post_content&#8221;][et_pb_column type=&#8221;4_4&#8243; _builder_version=&#8221;4.16.0&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221; theme_builder_area=&#8221;post_content&#8221;][et_pb_gallery gallery_ids=&#8221;3240,3241,3242,3243,3244,3245,3246,3247,3248,3249,3250,3251,3252,3253,3254,3255,3256,3257,3258,3259,3260,3261,3262&#8243; posts_number=&#8221;40&#8243; show_title_and_caption=&#8221;off&#8221; show_pagination=&#8221;off&#8221; _builder_version=&#8221;4.24.2&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; hover_enabled=&#8221;0&#8243; global_colors_info=&#8221;{}&#8221; theme_builder_area=&#8221;post_content&#8221; sticky_enabled=&#8221;0&#8243;][\/et_pb_gallery][\/et_pb_column][\/et_pb_row][\/et_pb_section]<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zorganizowana w warszawskiej galerii Fundacji Stefana Gierowskiego wystawa wroc\u0142awskiego malarstwa, zatytu\u0142owana Mistrzynie. Mistrzowie, jest niew\u0105tpliwie wa\u017cnym wydarzeniem artystycznym, a przy tym rzadk\u0105 okazj\u0105 poznania \u2013 odr\u0119bnej w skali kraju \u2013 tw\u00f3rczo\u015bci malarskiej \u015brodowiska o specyficznej historii. Niecz\u0119sto bowiem prezentuj\u0105 si\u0119 arty\u015bci z Wroc\u0142awia w zbiorowych wystawach sztuki w przestrzeniach ekspozycyjnych stolicy. Nie zdziwi\u0142o wi\u0119c zaskoczenie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":3242,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_et_pb_use_builder":"on","_et_pb_old_content":"","_et_gb_content_width":"","footnotes":""},"categories":[10],"tags":[],"class_list":["post-3238","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-teksty"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3238","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3238"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3238\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3265,"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3238\/revisions\/3265"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/3242"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3238"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3238"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3238"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}