{"id":4567,"date":"2024-11-12T10:14:46","date_gmt":"2024-11-12T10:14:46","guid":{"rendered":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/?p=4567"},"modified":"2024-11-12T10:31:41","modified_gmt":"2024-11-12T10:31:41","slug":"4567","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/2024\/11\/12\/4567\/","title":{"rendered":"Agata Kalinowska o Wroc\u0142aw Off Gallery Weekend, vol. 2"},"content":{"rendered":"<p>[et_pb_section fb_built=&#8221;1&#8243; _builder_version=&#8221;4.16.0&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; custom_padding=&#8221;4px|||||&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221;][et_pb_row _builder_version=&#8221;4.16&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; custom_padding=&#8221;0px||0px|||&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221;][et_pb_column type=&#8221;4_4&#8243; _builder_version=&#8221;4.16&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221;][et_pb_text _builder_version=&#8221;4.27.2&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; custom_padding=&#8221;||2px|||&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221;]<\/p>\n<p>Nie mog\u0142am si\u0119 doczeka\u0107 drugiej edycji Wroc\u0142aw Off Gallery Weekend, poniewa\u017c pierwsz\u0105, zesz\u0142oroczn\u0105, przegapi\u0142am. Ogl\u0105da\u0142am p\u00f3\u017aniej zdj\u0119cia z Hutmenu, czyta\u0142am o artystach prekariuszach i pr\u00f3bowa\u0142am si\u0119 bezskutecznie zalogowa\u0107 na OnlyFans, \u017ceby podgl\u0105da\u0107 moje kole\u017canki z Galerii Nicponiej. Trzeba tam by\u0142o poda\u0107 dane karty p\u0142atniczej, wi\u0119c du\u017co os\u00f3b ba\u0142o si\u0119, \u017ce niechc\u0105cy wykupi subskrypcj\u0119 na ca\u0142e \u017cycie. Du\u017co p\u00f3\u017aniej my\u015bla\u0142am o artystycznym byciu na marginesie systemu, gdzie s\u0105 najlepsze imprezy i najbardziej nieprzewidywalny catering, na przyk\u0142ad deszcz\u00f3wka i chipsy. A po jakim\u015b czasie i tak system (b\u0119d\u0119 si\u0119 trzyma\u0107 tego okre\u015blenia wytrychu, traktuj\u0105c je jako figur\u0119 porz\u0105dku kurcz\u0105cego poczucie jednostkowej wolno\u015bci) prze\u015blizguje ci si\u0119 do duszy razem z pisaniem wniosk\u00f3w o granty, ustawianiem si\u0119 z instytucjami sztuki, galeriami, przyjmowaniem mniejszych lub wi\u0119kszych honorari\u00f3w za swoj\u0105 prac\u0119, chocia\u017c najcz\u0119\u015bciej \u017cadnych. Plus produkcja we w\u0142asnym zakresie. Ale zepchn\u0119\u0142abym t\u0119 walk\u0119 Dawida z Goliatem na dalszy plan, bo wszyscy i tak wiemy, \u017ce wygrywa Dawid. To raczej zderzenie rozhulanej artystycznej wolno\u015bci z jak\u0105kolwiek form\u0105 urz\u0119dniczej opresji powoduje bunt, dlatego niekt\u00f3rzy decyduj\u0105 si\u0119 na funkcjonowanie w sztuce jak najdalej od Goliata. A mo\u017ce zreszt\u0105 nie maj\u0105 wyj\u015bcia. Mo\u017ce o to w tym wszystkim chodzi, \u017ceby w pierwszej kolejno\u015bci dba\u0107 o w\u0142asn\u0105 niezale\u017cno\u015b\u0107 i dziko\u015b\u0107.<\/p>\n<p>Wroc\u0142aw Off Gallery Weekend robi z tej sytuacji wolno\u015bci, z si\u0142y organizuj\u0105cych si\u0119 oddolnie inicjatyw, kolektyw\u00f3w i pracowni, gigantyczny atrybut. \u0141atwo jest si\u0119 obrazi\u0107 na brak pieni\u0119dzy, ci\u0105g\u0142e trudno\u015bci z p\u0142aceniem czynszu, wo\u017cenie obraz\u00f3w na rowerach, ale sta\u0107 w tym sztormie z u\u015bmiechem na ustach, stawiaj\u0105c Patronite\u2019a na pot\u0142uczonym telefonie \u2013 to jest dopiero obraz hartu ludzkiego ducha. Tak samo wynaj\u0105\u0107 pracowni\u0119 na zasadzie \u201ejako\u015b to b\u0119dzie\u201d i robi\u0107 sztuk\u0119, kt\u00f3rej nikt nie kupi, pracuj\u0105c w tym czasie w gastronomii albo budowlance. Nie pami\u0119tam, kt\u00f3ry to malarz zaraz po wojnie pracowa\u0142, myj\u0105c szyby jedn\u0105 r\u0119k\u0105, skacz\u0105c przy tym na jednej nodze, bo na wojnie straci\u0142 pozosta\u0142e ko\u0144czyny. Mo\u017ce dlatego serce mnie tak rwa\u0142o na ten festiwal, na kt\u00f3rym \u015bwi\u0119towali\u015bmy wszyscy razem rzeczy najprostsze i najlepsze: odwag\u0119, bezczelno\u015b\u0107 artystycznego gestu, witalno\u015b\u0107, \u017cart i zasiedlanie miejskich rubie\u017cy. Czar offowych inicjatyw to przecie\u017c przede wszystkim \u015bwie\u017co\u015b\u0107 i wsp\u00f3\u0142praca, a poza tym \u2013 z braku lepszego okre\u015blenia \u2013 jest to wszystko bardzo seksowne.<\/p>\n<p><strong>Zakaz wst\u0119pu, teren monitorowany<\/strong><\/p>\n<p>Przeje\u017cd\u017caj\u0105c ulic\u0105 Grabiszy\u0144sk\u0105 w odcinku bli\u017cej FAT-u, \u0142atwo przegapi\u0107 dawne hale przemys\u0142owe Hutmenu, kt\u00f3re od niedawna s\u0105 wpisane do rejestru zabytk\u00f3w razem z zak\u0142adow\u0105 wie\u017c\u0105 ci\u015bnie\u0144. To kluczowe obiekty architektury przemys\u0142owej we Wroc\u0142awiu. Od niepe\u0142nych dw\u00f3ch lat kilka pomieszcze\u0144 jednego z budynk\u00f3w w g\u0142\u0119bi terenu po dawnym Hutmenie dzia\u0142a jako Pracownia Hutmen. Prowadz\u0105 j\u0105 Sasza Baszynski, Jaros\u0142aw S\u0142omski i Sebastian Milewski. Na dw\u00f3ch pi\u0119trach pokazali zbiorow\u0105 wystaw\u0119 OFFTOPIC, okre\u015blan\u0105 jako niezorganizowany zbi\u00f3r refleksji na r\u00f3\u017cne tematy. Drugie \u017cycie przedmiot\u00f3w na tej wystawie troch\u0119 mi si\u0119 skojarzy\u0142o z lumpeksem sztuki, w kt\u00f3rym wszystko, co jest pod r\u0119k\u0105, staje si\u0119 materia\u0142em do u\u017cycia, rado\u015bnie zmieniaj\u0105c porz\u0105dek, gatunek \u2013 mutuj\u0105c przez przeniesienie, okoliczno\u015bci. Kopciuszkuj\u0105c. Sebastian Milewski u\u0142o\u017cy\u0142 si\u0119gaj\u0105c\u0105 sufitu stert\u0119 z tego, co mia\u0142 pod r\u0119k\u0105: jakie\u015b narz\u0119dzia, kartony, wiadra po farbie, skrzynki. G\u0142\u00f3wnie przedmioty, kt\u00f3re kojarz\u0105 si\u0119 z prac\u0105 na budowie i kt\u00f3re w pracowni po prostu le\u017c\u0105, bo kto\u015b znajomy je tam przechowuje. Na czubku instalacji obraz, jak gwiazdka na choince. W pomieszczeniu siedzia\u0142 tak\u017ce Jarek S\u0142omski, to znaczy siedzia\u0142a jego rze\u017aba autoportret naturalnych rozmiar\u00f3w, wpatrzona w napis na \u015bcianie, wyklejony szerok\u0105 pomara\u0144czow\u0105 ta\u015bm\u0105: ARTIST STATEMENT. Literce \u201eT\u201d brakuje trzonka, jakby w ostatniej chwili kto\u015b si\u0119 rozmy\u015bli\u0142. A mo\u017ce odpad\u0142o i nikomu nie chcia\u0142o si\u0119 przykleja\u0107. Mo\u017ce statement brzmi: ju\u017c mi si\u0119 nie chce pisa\u0107 tych wszystkich s\u0142\u00f3w. Na wielkoformatowym obrazie Huberta Bujaka posta\u0107 ch\u0142opaka robi wielki krok w stron\u0119 lasu. Obraz nosi tytu\u0142 entering the forest is a magic moment. Proste gesty, proste kroki, w stron\u0119 lasu i urbexu.<\/p>\n<p>Z korytarzy prowadz\u0105cych do pomieszcze\u0144 z pracami mo\u017cna by\u0142o zobaczy\u0107 dawn\u0105 hal\u0119 produkcyjn\u0105, w kt\u00f3rej znana firma producencka kr\u0119ci program Dzielnica strachu. Tak zwany telewizyjny fast food. Czasami cz\u0119\u015b\u0107 sali robi za prosektorium, w kt\u00f3rym le\u017c\u0105 sztuczne cia\u0142a. W salach u g\u00f3ry, obok lukrowego kramika \u2013 pracowni Lary Ko\u015b\u0107, tak\u017ce spotykali\u015bmy cia\u0142a \u2013 duchy Hutmenu. Przygwo\u017cd\u017cone udawanymi g\u0142azami: ludzkich rozmiar\u00f3w figura robotnika ze \u015bwiec\u0105cymi oczami, zapatrzona w projekcj\u0119 Czarnoksi\u0119\u017cnika z krainy Oz (prace Dmytra Tarasenki), cia\u0142o uwi\u0119zione w p\u0119tli czasu w wideo Jerzego Norkowskiego, a nawet cia\u0142o prawdziwe, bo Wera \u015aliwowska straszy\u0142a z wn\u0119trza szafy bloku. Du\u017co czynnik\u00f3w musi si\u0119 zgadza\u0107, \u017ceby miejsce mia\u0142o tak\u0105 energi\u0119. Postprzemys\u0142owy krajobraz, przejmowany z powrotem przez r\u00f3\u017cne inicjatywy i biznesy, kt\u00f3rych dob\u00f3r jest przypadkowy, koegzystuj\u0105 sobie na pozosta\u0142o\u015bciach dawnej \u015bwietno\u015bci, wykorzystuj\u0105c r\u00f3wnie\u017c to, co ze starej rzeczywisto\u015bci zosta\u0142o, jak Jerzy Norkowski w swojej sali, zaaran\u017cowanej tak, jakby kto\u015b szybko ucieka\u0142 przed wojn\u0105. Lumpeks w du\u017cej i ma\u0142ej skali, z kt\u00f3rego czerpiesz tyle, ile masz cierpliwo\u015b\u0107 szuka\u0107 i zajaw\u0119 przerzuca\u0107 i grzeba\u0107. Pracownia Hutmen przesterowuje dawny porz\u0105dek, a jego glitche roz\u015bwietlaj\u0105 szczeliny, w kt\u00f3rych odbija si\u0119 nowa rzeczywisto\u015b\u0107, ci\u0105gn\u0105ca te robotnicze w\u0105tki do ta\u0144ca z prekariack\u0105 codzienno\u015bci\u0105. Ale napisa\u0142am d\u0142ugie zdanie. Chc\u0119 w zasadzie powiedzie\u0107, \u017ce to jest \u015bwietne i bardzo jakie\u015b takie zgodne ze mn\u0105.<\/p>\n<p>W ramach Wroc\u0142aw Off Gallery Weekend mo\u017cna by\u0142o wej\u015b\u0107 do wielu takich przestrzeni. Inicjatywa Kombinat (Cukier, Miros\u0142aw Chudy, Marlena Kruk i Nikita Krzy\u017canowska) zaprosi\u0142a do swojej pracowni w Porcie Miejskim, w wi\u0119kszej cz\u0119\u015bci zagarni\u0119tym ju\u017c przez deweloperski kapita\u0142. O pi\u0105tej rano w niedziel\u0119 obok hal zap\u0142on\u0119\u0142a kuk\u0142a z tkanin (\u201eBurning Man, ale to Wroc\u0142aw\u201d \u2013 m\u00f3wi\u0105c s\u0142owami osoby z Internetu), a miejsce mo\u017cna by\u0142o odwiedza\u0107 do p\u00f3\u017anych godzin nocnych. Mo\u017cna by\u0142o wej\u015b\u0107 do przestrzeni, do kt\u00f3rych prowadzi\u0142a ekipa Ksi\u0119\u017ca w Pe\u0142ni (lokalizacje sekretne). Pracownie na Mi\u0142oszyckiej sta\u0142y otworem i rozbrzmiewa\u0142y muzyk\u0105, tak\u017ce do p\u00f3\u017anych godzin nocnych. By\u0142o ognisko, mikroplener ceramiczny i rysunkowy, a wszystkie te dzia\u0142ania koncentrowa\u0142y si\u0119 na odzyskiwaniu dost\u0119pu do naturalnych \u017ar\u00f3de\u0142 instynktu tworzenia. Otworzy\u0142y si\u0119 ponadto pracownie w Pa\u0142acyku (dawny pa\u0142ac Schaffgotsch\u00f3w przy ulicy gen. Tadeusza Ko\u015bciuszki), kt\u00f3ry od dawna przewodzi artystyczne pr\u0105dy: w styczniu 2023 roku mogli\u015bcie wej\u015b\u0107 do sali pa\u0142acowej na evencie Ko\u015bcio\u0142a Nihilist\u00f3w w klimatach czarnej mszy. Dawn\u0105 drukarni\u0119 PAN przy ulicy Joachima Lelewela zasiedli\u0142o wielu artyst\u00f3w: ogl\u0105dali\u015bmy obrazy, ceramik\u0119, projekcj\u0119 KinoMANUAL, fotografie. Tu jest raczej domowo. Pachnie kaw\u0105, w \u015brodku jest ciep\u0142o i przytulnie. Inauguruj\u0105cy swoj\u0105 dzia\u0142alno\u015b\u0107 projekt wystawienniczo-badawczy ERZAC w podziemiach placu Solnego zaj\u0105\u0142 lokal, w kt\u00f3rym by\u0142a kiedy\u015b knajpa metalowa, a p\u00f3\u017aniej klub, w tamtych czasach okre\u015blany jako gejowski. Ma\u0142gorzata Mi\u015bniakiewicz na wystawie Kto by si\u0119 chcia\u0142 wychyli\u0107 z przyjaznego mroku pokaza\u0142a prace dw\u00f3ch zaprzyja\u017anionych par artystycznych: Irminy Rusickiej i Kaspra Lecnima oraz Wandy Go\u0142kowskiej i Jana Chwa\u0142czyka. Dwa pokolenia, przyjaciele, figura artysty mentora i wej\u015bcie w dzia\u0142alno\u015b\u0107 na afekcie, a to wszystko osadzone lokalnie i organicznie splecione. Nowe rze\u017aby Kaspra Lecnima s\u0105 ob\u0142\u0119dne (cykl Pojutrze b\u0119dzie po wszystkim z tego roku).<\/p>\n<p>Dawny pa\u0142ac Hatzfeldt\u00f3w, kt\u00f3ry przez wiele lat by\u0142 siedzib\u0105 BWA Awangarda, sta\u0142 si\u0119 miejscem interwencji Muzeum w Podziemiu, kt\u00f3ra skupia\u0142a si\u0119 wok\u00f3\u0142 r\u00f3\u017cowego obiektu (Pr\u0119gierz) wykonanego przez Kaspra Lecnima, nawi\u0105zuj\u0105cego do krytycznej pracy zg\u0142oszonej przez Anastazego B. Wi\u015bniewskiego na Sympozjum Plastyczne \u201870. Nigdy zreszt\u0105 niezrealizowanej, bo godzi\u0142a w ego urz\u0119dniczego od\u0142amu kultury, w zasadzie atakowa\u0142a ka\u017cd\u0105 struktur\u0119 powi\u0105zan\u0105 z polityk\u0105 kulturaln\u0105, szczeg\u00f3lnie hierarchiczno\u015b\u0107 tych struktur. Ju\u017c nied\u0142ugo w opuszczonym budynku ma powsta\u0107 hotel, o czym z dum\u0105 informuj\u0105 standy umieszczone w pomieszczeniach. Z ty\u0142u, na podw\u00f3rzu pa\u0142acu, wykopana jest za\u015b wielka dziura, a zakurzone biurko, przy kt\u00f3rym kiedy\u015b siedzia\u0142a pani Beata i sprzedawa\u0142a bilety na ekspozycj\u0119, przypomina tylko o nieudanej walce, jak\u0105 stoczy\u0142y o pa\u0142ac osoby zwi\u0105zane z Awangard\u0105. Dlatego w og\u00f3le nie ma si\u0119 co dziwi\u0107, \u017ce s\u0105 podejmowane gesty artystyczne, takie jak podpalenie wielkiej kuk\u0142y z tkanin i drutu w Porcie Miejskim. Jest w nich prosta satysfakcja z niszczenia, bo skoro kapita\u0142 w\u0142azi nam butami w miasto i rozsadza je kolejnymi architektonicznymi potworkami czy innymi budynkami bez w\u0142a\u015bciwo\u015bci, to my te\u017c chcemy co\u015b zniszczy\u0107. Wroc\u0142aw Off Gallery Weekend to czystka energetyczna po wszystkich frustracjach, z jakimi mierz\u0105 si\u0119 osoby artystyczne i kuratorskie. Jeden weekend na robienie rzeczy na maksa na opak, dzia\u0142anie na \u017cywca, bez kuratorskiego zad\u0119cia, w dowarto\u015bciowaniu przyja\u017ani i mi\u0119dzypokoleniowych sztam, wkurwienia si\u0119 i po\u015bmiania, \u017cebym ja p\u00f3\u017aniej mog\u0142a napisa\u0107 o bezczelnym artystycznym ge\u015bcie i sile wsp\u00f3lnoty. I to nie jest tak, \u017ce nie lubimy instytucji, galerii i merytorycznie przygotowanych wystaw. Czasami chcemy od tego po prostu odpocz\u0105\u0107.<\/p>\n<p><strong>\u201eMo\u017ce nie zrobi\u0142em dyplomu, ale dowiedzia\u0142em si\u0119, co znaczy przyja\u017a\u0144\u201d<\/strong><\/p>\n<p>Arty\u015bci pracuj\u0105 r\u00f3\u017cnie, ale podczas tej i poprzedniej edycji Wroc\u0142aw Off Gallery Weekend na czo\u0142o wysuwa\u0142y si\u0119 dzia\u0142ania kolektywne i formu\u0142y antykuratorskie, jak CHWIL\u00d3WKA czy tegoroczna wystawa w Galerii u Kosa\u0142ki (kto chcia\u0142, ten wystawia\u0142 \u2013 i wystawia\u0142, co chcia\u0142). Cz\u0119sto jeste\u015bmy zapraszani do udzia\u0142u, jak w pracowni grupy STYRTA, gdzie mo\u017cna by\u0142o doklei\u0107 kawa\u0142ki ceramiki do powstaj\u0105cej na \u017cywo w korytarzu mozaiki. Bardzo podoba mi si\u0119 odchodzenie od ogl\u0105dania sztuki w zadumie, z za\u0142o\u017conymi za plecy d\u0142o\u0144mi i min\u0105 oznaczaj\u0105c\u0105 samozwa\u0144cz\u0105 przynale\u017cno\u015b\u0107 do wysoko wra\u017cliwych albo intelektualnych elit. Ta poza jest m\u0119cz\u0105ca. Coraz cz\u0119\u015bciej przestrzenie prezentuj\u0105ce sztuk\u0119 zapraszaj\u0105 do odpoczynku, tak jak ca\u0142y projekt ekipy z Serwis \u2013 Galeria Pracownia, po\u015bwi\u0119cony relaksowi. Wystawie Czas Relaksu Kolektywu Zbi\u00f3r towarzyszy\u0142y sesje relaksacyjne z delfinami z narracj\u0105 wizualizacyjn\u0105 wygenerowan\u0105 przez sztuczn\u0105 inteligencj\u0119, a tak\u017ce sanatoryjny DJ set Micha\u0142a Wdowikowskiego, kt\u00f3ry zagra\u0142 pod wdzi\u0119cznym pseudonimem DJ Bobik. W galerii N!EOGAR przy ulicy \u015awidnickiej, zaraz nad Kebab Kingiem, kolektyw STYRTA obok prezentacji prac rze\u017abiarskich, ceramicznych, rysunkowych i malarskich (eksponowanych nie tylko w pralce i w\u0142\u0105czonej lod\u00f3wce) zaaran\u017cowa\u0142 sal\u0119 filmow\u0105. Mo\u017cna tam by\u0142o zobaczy\u0107 animacje i teledyskowe tripy wizualne, ale przede wszystkim nakr\u0119cony chyba telefonem film o plenerze artystycznym w Pogwizdowie, na kt\u00f3rym ekipa z kolektywu STYRTA zbudowa\u0142a opalany drewnem piec do ceramiki \u201eTADEUSZ\u201d. To wszystko uzupe\u0142nia\u0142 pokaz slajd\u00f3w zdj\u0119\u0107 kolektywu, kt\u00f3ry ka\u017cdego chyba zabiera\u0142 w sentymentaln\u0105 podr\u00f3\u017c do czas\u00f3w liceum i studi\u00f3w. My\u015bla\u0142am, \u017ce jestem osamotniona w tym uczuciu nostalgii, ale okaza\u0142o si\u0119, \u017ce nie. Bezpretensjonalno\u015b\u0107 tego pokaz przypomnia\u0142a mi, \u017ce czasami te wszystkie historie wok\u00f3\u0142 powstawania obiekt\u00f3w i rzeczy s\u0105 du\u017co ciekawsze ni\u017c efekty. Mo\u017cna budowa\u0107, niszczy\u0107, budowa\u0107 dalej z gruz\u00f3w, z resztek, mo\u017cna zam\u00f3wi\u0107 pizz\u0119 albo p\u00f3j\u015b\u0107 sobie na \u015bmietnik i zobaczy\u0107, czy nie ma tam nic ciekawego do ubrania. Ka\u017cde do\u015bwiadczenie bycia na \u015bwiecie jest wyj\u0105tkow\u0105 opowie\u015bci\u0105, a robienie sztuki i w og\u00f3le to, \u017ce chcesz si\u0119 wypowiada\u0107 i wypracowa\u0107 sobie do tego j\u0119zyk, czy b\u0119d\u0105 to s\u0142owa, czy ceramika, to sprawa egzystencjalna. Wielka zabawa, gigantyczna satysfakcja, okrutne pora\u017cki i dzielne powroty. STYRTA i ich nowo powsta\u0142a galeria da\u0142y mi t\u0119 w\u0142a\u015bnie my\u015bl, \u017ce tak naprawd\u0119 sprawa jest prosta. Tworzenie jest w ludzkiej naturze, tak samo jak kwestionowanie porz\u0105dku na granicy mi\u0119dzpokoleniowych stra\u0107. Zawsze pojawia si\u0119 co\u015b \u015bwie\u017cego, co wyedukowane na przesz\u0142o\u015bci przychodzi z w\u0142asn\u0105 pie\u015bni\u0105 i przestawia figurki kotk\u00f3w na kominku. A p\u00f3\u017aniej podpala dom.<\/p>\n<p><strong>Potrzeba tajemnicy<\/strong><\/p>\n<p>Mocno w tej edycji festiwalu zaznaczy\u0142a si\u0119 tak\u017ce potrzeba nowego rytua\u0142u. Wiadomo, \u017ce takie dzia\u0142ania najlepiej wychodz\u0105 w grupie. Ko\u015bci\u00f3\u0142 Nihilist\u00f3w, kt\u00f3ry pokazywa\u0142 prace kolektywu w gmachu starej Biblioteki Uniwersyteckiej przy ulicy Karola Szajnochy, jak zwykle rozbi\u0142 bank. W sobot\u0119 o osiemnastej wszyscy byli albo tam, albo na Canti Spazializzati w BWA Wroc\u0142aw G\u0142\u00f3wny, albo w Kalamburze. Od\u015bwie\u017cony cho\u0107by w filmie Saltburn etos dark academia, b\u0119d\u0105cy motywem przewodnim (i tytu\u0142em) wystawy w bibliotece, przyci\u0105gn\u0105\u0142 t\u0142umy, podobnie jak prawie dwa lata temu FIDELIO w Pa\u0142acyku. Motywy gotyku, memento mori, ars moriendi, bogata symbolika z mrocznych obraz\u00f3w ko\u015bcielnych, gotyckie ornamenty i detale pojawiaj\u0105 si\u0119 troch\u0119 jak fetysze reaguj\u0105ce na potrzeb\u0119 tajemnicy i grozy. Wizualne powroty w przesz\u0142o\u015b\u0107 napakowan\u0105 bogat\u0105 symbolik\u0105 pomagaj\u0105 zaklina\u0107 rzeczywisto\u015b\u0107, w kt\u00f3rej brakuje prostych odpowiedzi. Nowe o\u0142tarze \u015bwieckiej duchowo\u015bci powstaj\u0105 na naszych oczach.<\/p>\n<p>Rytualnie zako\u0144czy\u0142a si\u0119 tak\u017ce dzia\u0142alno\u015b\u0107 Galerii winda, kt\u00f3ra dzia\u0142a\u0142a w Trzonolinowcu, obecnie wyludnionym z powodu konieczno\u015bci wzmocnienia konstrukcji. W windzie zapalono znicze. Jeszcze rok temu by\u0142am tam na imprezie i robili\u015bmy rze\u017ab\u0119 ze starej suchej bagietki, a teraz budynek stoi i wygl\u0105da jak skwarek, pozbawiony przytulno\u015bci firanek w oknach i kwiat\u00f3w na parapecie. W Galerii Nicponiej, w ogrodzie, powsta\u0142a mogi\u0142a, w kt\u00f3rej osoby uczestnicz\u0105ce w rytuale performansie \u017cegnali si\u0119 z tym, co im ci\u0105\u017cy. To ju\u017c druga dziura w ziemi, kt\u00f3r\u0105 wykopali\u015bmy podczas wystawy Grupy \u0141ono P\u0142aczki i jestem pewna, \u017ce je\u015bli dom na Kar\u0142owicach nie by\u0142 jeszcze nawiedzony, to ju\u017c jest. Duchy naszych przesz\u0142o\u015bci, sko\u0144czone historie i po\u017cegnane mi\u0142o\u015bci kr\u0105\u017c\u0105 wok\u00f3\u0142 niego, wyj\u0105c wiatrem i przeganiaj\u0105c resztki ciep\u0142a ze strychu. Marta Borkowska z Grupy \u0141ono, kt\u00f3ra zaprosi\u0142a go\u015bcinie i go\u015bci Wroc\u0142aw Off Gallery Weekend do wsp\u00f3lnego przej\u015bcia tego trudnego procesu, pisa\u0142a mi dzisiaj, \u017ce rytua\u0142 j\u0105 wyko\u0144czy\u0142. Ale poczu\u0142a te\u017c, jak bardzo by\u0142 potrzebny. Chcia\u0142abym jej tutaj za to bardzo podzi\u0119kowa\u0107, bo d\u017awign\u0119\u0142a niez\u0142y ci\u0119\u017car, przewodz\u0105c temu symbolicznemu pogrzebowi. Gdzie\u015b mi\u0119dzy nowymi formami rites of passage, budowaniem kondycji artyst\u00f3w jako kluczowej dla istnienia spo\u0142ecze\u0144stw, powrotami do \u017ar\u00f3de\u0142 rado\u015bci i dziko\u015bci tworzenia, jest nadzieja, bez kt\u00f3rej daleko by\u015bmy nie poci\u0105gn\u0119li. A Wroc\u0142aw Off Gallery Weekend pokazuje te\u017c, \u017ce mo\u017cna si\u0119 w tych procesach \u015bwietnie bawi\u0107.<\/p>\n<p>Tekst: Agata Kalinowska<\/p>\n<p>Zdj\u0119cia: dzi\u0119ki uprzejmo\u015bci organizatora<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>W drugiej edycji Wroc\u0142aw Off Gallery Weekend udzia\u0142 wzi\u0119li:<\/p>\n<p>BREDNIE, CHWIL\u00d3WKA \/ Tomasz Opania, Dawna Drukarnia PAN, ERZAC, Galeria u Agatki, Galeria u Kosa\u0142ki, Galeria Magiel, Galeria winda, Galeria Nicponiej, KOMBINAT, Ko\u015bci\u00f3\u0142 Nihilist\u00f3w, Mi\u0142oszycka UNC, Muzeum w Podziemiu, NOWY Z\u0141OTY, NakedManCollective, Pa\u0142acyk \u2013 pracownie, Serwis \u2013 Galeria Pracownia, STYRTA kolektyw, Pracownia Hutmen<\/p>\n<p>[\/et_pb_text][\/et_pb_column][\/et_pb_row][\/et_pb_section][et_pb_section fb_built=&#8221;1&#8243; _builder_version=&#8221;4.27.0&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221;][et_pb_row _builder_version=&#8221;4.27.0&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221;][et_pb_column type=&#8221;4_4&#8243; _builder_version=&#8221;4.27.0&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221;][et_pb_gallery gallery_ids=&#8221;4569,4570,4571,4572,4573,4574,4575,4576,4577,4578,4579,4580,4581,4582,4583,4584,4585,4586,4587,4588,4589,4590,4591,4592,4593,4594,4595,4596,4597,4598,4599,4600,4601,4602&#8243; posts_number=&#8221;50&#8243; show_title_and_caption=&#8221;off&#8221; show_pagination=&#8221;off&#8221; _builder_version=&#8221;4.27.2&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221;][\/et_pb_gallery][\/et_pb_column][\/et_pb_row][\/et_pb_section]<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie mog\u0142am si\u0119 doczeka\u0107 drugiej edycji Wroc\u0142aw Off Gallery Weekend, poniewa\u017c pierwsz\u0105, zesz\u0142oroczn\u0105, przegapi\u0142am. Ogl\u0105da\u0142am p\u00f3\u017aniej zdj\u0119cia z Hutmenu, czyta\u0142am o artystach prekariuszach i pr\u00f3bowa\u0142am si\u0119 bezskutecznie zalogowa\u0107 na OnlyFans, \u017ceby podgl\u0105da\u0107 moje kole\u017canki z Galerii Nicponiej. Trzeba tam by\u0142o poda\u0107 dane karty p\u0142atniczej, wi\u0119c du\u017co os\u00f3b ba\u0142o si\u0119, \u017ce niechc\u0105cy wykupi subskrypcj\u0119 na ca\u0142e [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":4569,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_et_pb_use_builder":"on","_et_pb_old_content":"","_et_gb_content_width":"","footnotes":""},"categories":[10],"tags":[],"class_list":["post-4567","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-teksty"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4567","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4567"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4567\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4606,"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4567\/revisions\/4606"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/4569"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4567"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4567"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4567"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}