{"id":5845,"date":"2025-05-23T09:51:13","date_gmt":"2025-05-23T09:51:13","guid":{"rendered":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/?p=5845"},"modified":"2025-05-23T09:59:23","modified_gmt":"2025-05-23T09:59:23","slug":"5845","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/2025\/05\/23\/5845\/","title":{"rendered":"O Beksi\u0144skim"},"content":{"rendered":"<p>[et_pb_section fb_built=&#8221;1&#8243; _builder_version=&#8221;4.16.0&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; custom_padding=&#8221;4px|||||&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221; theme_builder_area=&#8221;post_content&#8221;][et_pb_row _builder_version=&#8221;4.16&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; custom_padding=&#8221;0px||0px|||&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221; theme_builder_area=&#8221;post_content&#8221;][et_pb_column type=&#8221;4_4&#8243; _builder_version=&#8221;4.16&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221; theme_builder_area=&#8221;post_content&#8221;][et_pb_text _builder_version=&#8221;4.27.4&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; hover_enabled=&#8221;0&#8243; global_colors_info=&#8221;{}&#8221; theme_builder_area=&#8221;post_content&#8221; sticky_enabled=&#8221;0&#8243;]<\/p>\n<p style=\"text-align: right;\"><em>Nie pytajcie mnie, kim jestem, i nie m\u00f3wcie mi, bym pozosta\u0142 taki sam.<\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: right;\">Michel Foucault<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Zosia jest pi\u0119kna. Patrz\u0119 na jej zdj\u0119cia i mog\u0119 tylko o tym my\u015ble\u0107 \u2013 jak jej twarz wydaje si\u0119 uobecnia\u0107 z\u0142ot\u0105 er\u0119 Hollywood. Te wszystkie twarze, kt\u00f3re powodowa\u0142y, \u017ce klisze si\u0119 pali\u0142y pod wp\u0142ywem niemo\u017cliwego do uchwycenia pi\u0119kna. My\u015bl\u0119 o tym, kiedy patrz\u0119 na jej twarz uchwycon\u0105 w klasycznym portrecie. Kiedy patrz\u0119 na jej cia\u0142o poprzecinane link\u0105. Kiedy patrz\u0119 na jej pier\u015b oderwan\u0105 od g\u0142owy. Kiedy jest przedmiotem, a jednocze\u015bnie nie potrafi\u0119 nie dostrzec podmiotu. Jej podmiotu, kt\u00f3ry tak bardzo Zbigniew Beksi\u0144ski pr\u00f3buje przemieni\u0107 na co\u015b innego. Na to, co mam w g\u0142owie. Na to, czego nie da si\u0119 ostatecznie uchwyci\u0107 fotografi\u0105.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Jad\u0119 rowerem, mam blisko. Jestem otulona s\u0142o\u0144cem i barwami zieleni, kt\u00f3ra jak na speedzie wybucha\u0142a w ostatnich dniach. Cieszy\u0142am si\u0119 natur\u0105 jeszcze chwil\u0119 wcze\u015bniej, gdzie\u015b niedaleko Wroc\u0142awia, na terenach zalewowych, razem z przyjaci\u00f3\u0142k\u0105 i naszymi psami. Teraz w innym miejscu jestem wype\u0142niona s\u0142o\u0144cem, psi\u0105 rado\u015bci\u0105 i rozmowami o wszystkim i niczym. Wchodz\u0119 do Pawilonu Czterech Kopu\u0142 i jak zwykle si\u0119 gubi\u0119. W ko\u0144cu trafiam \u2013 i ju\u017c na pocz\u0105tku wystawy wychwytuj\u0119 kawa\u0142ek rozmowy. A w\u0142a\u015bciwie kawa\u0142ek zdania, kt\u00f3ry wypowiada jedna z kobiet: \u201e\u2026nie mogli\u015bmy pomalowa\u0107 \u015bcian\u201d. I z tym zostan\u0119 przez ca\u0142\u0105 wystaw\u0119, nie b\u0119d\u0119 potrafi\u0142a si\u0119 od tego odwi\u0105za\u0107, odpa\u015b\u0107, zdystansowa\u0107. Ci\u0105gle b\u0119d\u0119 my\u015ble\u0107 o kolorze \u015bcian: bia\u0142ych, szarych i czarnych. W barwach jak fotografia Beksi\u0144skiego. Monochromatycznych \u2013 jak szlachetna fotografia. \u017ba\u0142obnych \u2013 w ko\u0144cu fotografia to relacja ze \u015bmierci\u0105, ukazuje \u201ekrucho\u015b\u0107 istnie\u0144 zmierzaj\u0105cych ku zniszczeniu\u201d.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W jakiej\u015b pr\u00f3bie zrozumienia kupuj\u0119 katalog z wystawy. Chocia\u017c obieca\u0142am sobie, \u017ce nie b\u0119d\u0119 kupowa\u0107 \u017cadnych nowych ksi\u0105\u017cek \u2013 mam tyle w kolejce, kt\u00f3re patrz\u0105 na mnie, przeci\u0105\u017caj\u0105c nieistniej\u0105ce ju\u017c miejsca na p\u00f3\u0142ce. Wychodz\u0119 jednak z publikacj\u0105, kt\u00f3ra ma mi pom\u00f3c zrozumie\u0107 agend\u0119 tej wystawy. Agend\u0119, poniewa\u017c mam poczucie, \u017ce czego\u015b nie dostrzegam. Opr\u00f3cz oczywi\u015bcie s\u0142awy nazwiska. Opr\u00f3cz poczucia, \u017ce patrzymy na FOTOGRAFI\u0118. Opr\u00f3cz s\u0142\u00f3w, \u017ce kuratorka dzia\u0142a\u0142a w mocno ograniczaj\u0105cych j\u0105 warunkach. Mo\u017ce si\u0119 jednak pomyli\u0142am i ta kobieta nie m\u00f3wi\u0142a o tej wystawie, a ja tylko przypisa\u0142am tym s\u0142owom sekretn\u0105 wiadomo\u015b\u0107, kt\u00f3ra mia\u0142a mi da\u0107 asumpt do wsp\u00f3\u0142odczuwania niemo\u017cno\u015bci wykonania czego\u015b, co da\u0142oby tej wystawie zupe\u0142nie inne wra\u017cenie (czyli takie, kt\u00f3re \u2013 wed\u0142ug mnie \u2013 jest \u201enajlepsze\u201d).<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Kiedy my\u015bl\u0119 o Zbigniewie Beksi\u0144skim, to zawsze my\u015bl\u0119 o jego synu, Tomaszu. Jego s\u0142ucha\u0142am w radiu, kiedy jako nastolatka (dziecko?) nie mog\u0142am spa\u0107. Przez jego t\u0142umaczenia do\u015bwiadczy\u0142am komedii grupy Monty Pythona. I zastanawiam si\u0119, czy w og\u00f3le lubi\u0119 prace jego ojca. Mam wra\u017cenie, \u017ce to jaka\u015b przesz\u0142o\u015b\u0107, do kt\u00f3rej nie chc\u0119 wraca\u0107. Lub inaczej: do kt\u00f3rej mog\u0119 wraca\u0107, ale bez sentyment\u00f3w i nostalgii. Dostrzegam rysy w moim wcze\u015bniejszym zachwycie malarstwem Beksi\u0144skiego, kt\u00f3re cz\u0119sto \u0142\u0105czy\u0142am z uwielbieniem dla fantastyki \u2013 cz\u0119sto traktowanej jako uboga rozrywka ma\u0142o wyrafinowanej dziewczynki. A\u00a0teraz patrz\u0119 na fotografi\u0119 artysty, a fotografia jest przecie\u017c wyrazem nostalgii.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ostatnie d\u0142ugie tygodnie s\u0142ucham biografii Susan Sontag napisanej przez Benjamina Mosera. Towarzyszy mi na spacerach z psem, przy myciu naczy\u0144 i przemieszczaniu si\u0119 na rowerze. Nie mog\u0119 jednak jej sko\u0144czy\u0107, bo co kilkana\u015bcie minut przerywam i prze\u0142\u0105czam na muzyk\u0119 albo co\u015b z YouTube\u2019a. Sontag jako cz\u0142owiek wydaje mi si\u0119 obrzydliwa \u2013 ohydna posta\u0107, z\u00a0kt\u00f3r\u0105 nigdy nie chcia\u0142abym mie\u0107 nic do czynienia. Nie mog\u0119 jednak oderwa\u0107 si\u0119 od jej my\u015bli: jak potrafi\u0142a uchwyci\u0107 rzeczy, na kt\u00f3re nikt wcze\u015bniej (?) nie zwr\u00f3ci\u0142 uwagi. S\u0142ucham biografii i jestem Kolosem Rodyjskim. Jestem przeciwko wszystkim i przeciw wszystkiemu, co reprezentowa\u0142a \u2013 tak\u017ce neguj\u0105c negacj\u0119 interpretacji. A jednak Sontag mnie poci\u0105ga. A\u00a0jednak chc\u0119 do niej zagl\u0105da\u0107. I jak mam do niej nie zajrze\u0107, skoro zaraz b\u0119d\u0119 pisa\u0107 o\u00a0fotografii?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Czy zdj\u0119cia Zbigniewa Beksi\u0144skiego to surrealizm? Tak, je\u015bli pomy\u015blimy, \u017ce realizuje \u201ebezkompromisowo egalitarn\u0105 postaw\u0119 wobec przedmiotu tw\u00f3rczo\u015bci. (Wszystko jest \u00bbrzeczywiste\u00ab). [\u2026] W przesz\u0142o\u015bci niezadowolenie z historii wyra\u017ca\u0142o si\u0119 t\u0119sknot\u0105 za innym \u015bwiatem. W spo\u0142ecze\u0144stwie wsp\u00f3\u0142czesnym niezadowolenie z rzeczywisto\u015bci wyra\u017ca si\u0119 najpe\u0142niej w t\u0119sknocie za reprodukowaniem tego \u015bwiata. Jakby samo patrzenie na \u2013 utrwalon\u0105 na zdj\u0119ciu \u2013 rzeczywisto\u015b\u0107 jak na przedmiot czyni\u0142o j\u0105 naprawd\u0119 prawdziw\u0105, czyli surrealistyczn\u0105\u201d. Niezadowolenie z rzeczywisto\u015bci najpe\u0142niej wyrazi\u0142 Tomasz Beksi\u0144ski, kt\u00f3ry w ostatnich s\u0142owach nagranych na ta\u015bmie m\u00f3wi\u0142: \u201eWiem, \u017ce to \u015bwiat fikcji, ale mo\u017ce i ja przez te czterdzie\u015bci jeden lat by\u0142em fikcj\u0105. Odchodz\u0119 do \u015bwiata fikcji, bo tylko tam by\u0142o mi dobrze. B\u0142agam na wszystko, nie bud\u017acie mnie\u201d.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u201eSame dzienniki s\u0105 nudne, Beksi\u0144ski nic nie s\u0142ucha, nic nie ogl\u0105da, czyta raz na jaki\u015b czas niezbyt wyszukane ksi\u0105\u017cki. Pisze o pogodzie, z kim wywiad, gdzie wystawia, o\u00a0przepychankach z marszandem i jaki Casio kupuje. Wi\u0119kszo\u015bci z nas dzienniki by\u0142yby ciekawsze, bo by\u0142yby o sztuce, a nie ile wypili\u015bmy mleka. Przerwa\u0142em w po\u0142owie dziennik\u00f3w i\u00a0nie szuka\u0142em z perwersyjn\u0105 ciekawo\u015bci\u0105, co pisa\u0142 po \u015bmierci \u017bony i Syna, bo to by\u0142oby chore. Moim zdaniem to wyrwanie kasy od fan\u00f3w Zdzis\u0142awa Beksi\u0144skiego\u201d.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Aleksandra Szwedo, kuratorka wystawy <em>Fenomenalny Zbigniew Beksi\u0144ski<\/em>, opowiada, \u017ce zale\u017ca\u0142o jej, by pokaza\u0107 znacznie szersz\u0105 tematyk\u0119 ni\u017c t\u0119, kt\u00f3r\u0105 kojarzymy z mrocznym malarstwem. Pokaza\u0107, jak si\u0119 rozwija\u0142, jak szuka\u0142 swojego j\u0119zyka artystycznej wypowiedzi. Dlaczego zatem wszystko jest w tak \u017ca\u0142obnym nastroju? Jasnoszare \u015bciany. Ciemnoszare \u015bciany. Czarne \u015bciany. Czarne szerokie <em>passe-partout<\/em>. Czarne ramy. Czarna kotara oddzielaj\u0105ca sal\u0119 do spotka\u0144. Czarne litery na \u015bcianie. W ca\u0142ej wystawie kolor zanika. A\u00a0mo\u017ce inaczej \u2013 tworzy si\u0119 tylko dzi\u0119ki temu, \u017ce wydobywam z tej monochromatycznej ekspozycji wszelkie kolory, kt\u00f3re zdo\u0142am z\u0142apa\u0107: \u017c\u00f3\u0142ta po\u015bwiata na twarzy Zofii, przyt\u0142umiony br\u0105z w zestawie <em>G\u0142\u00f3d<\/em>, wygaszon\u0105 ziele\u0144 w <em>Bez tytu\u0142u<\/em>. \u0141api\u0119 si\u0119 ka\u017cdej chwili, kiedy mog\u0119 wyj\u015b\u0107 z tej \u017ca\u0142oby, \u015bmierci. Negacja ro\u015bnie we mnie z ka\u017cdym krokiem. Chc\u0119 wyj\u015b\u0107, a przecie\u017c powinnam ogl\u0105da\u0107. Powoli i\u015b\u0107, patrze\u0107 na ka\u017cde zdj\u0119cie, zatrzyma\u0107 si\u0119, zaduma\u0107. A ja chc\u0119 wyj\u015b\u0107 i ju\u017c nie chc\u0119 patrze\u0107. Chocia\u017c chc\u0119 patrze\u0107 na Zosi\u0119, na <em>Zag\u0142ad\u0119<\/em> i\u00a0portrety ludzi, kt\u00f3rzy kojarz\u0105 mi si\u0119 jako ok\u0142adki ksi\u0105\u017cek Marka H\u0142aski czy Sally Rooney. Tylko nie chc\u0119 patrze\u0107 w tej przestrzeni.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Agenda jest widoczna w tekstach, w kt\u00f3rych ci\u0105gle wybrzmiewa duma Muzeum Narodowego we Wroc\u0142awiu, kt\u00f3re \u2013 obok Muzeum Historycznego w Sanoku \u2013 ma najwi\u0119ksz\u0105 kolekcj\u0119 fotografii Zbigniewa Beksi\u0144skiego. Duma s\u0142uszna, nikt bowiem w latach siedemdziesi\u0105tych nie my\u015bla\u0142, by gromadzi\u0107 jego odbitki, a Adam Sobota, kustosz z tego muzeum i wybitny znawca fotografii (czy\u017c na nim nie uczy\u0142am si\u0119 tak, jak si\u0119 uczy\u0142am na Sontag?), nie mia\u0142 w\u0105tpliwo\u015bci. Duma zatem dyrektora, duma kuratorki. Istniej\u0105 legendy (oby s\u0142uszne), \u017ce w\u00a0piwnicach czy na poddaszu wroc\u0142awskiego Muzeum Narodowego (a mo\u017ce w tajnych przechowalniach, przypominaj\u0105cych te z filmu <em>Tenet<\/em>) s\u0105 pochowane przepi\u0119kne dzie\u0142a. Brakuje \u015brodk\u00f3w, by o nie zadba\u0107. Brakuje miejsca, by je pokaza\u0107. Ale s\u0105 \u2013 i czekaj\u0105 na swoj\u0105 kolej. Tak jak teraz przysz\u0142a kolej na fotografie Beksi\u0144skiego, by zderzy\u0107 je z kolekcj\u0105 z\u00a0muzeum z rodzinnego miasta artysty. I jak pokaza\u0107 ten obszar sztuki, kt\u00f3ry wydaje si\u0119 najmniej interesuj\u0105cy? Jak zach\u0119ci\u0107 odbiorc\u00f3w, by zamiast malarstwa (czy dziwnych interaktywnych ekspozycji, o kt\u00f3rych pr\u00f3buj\u0119 zapomnie\u0107, \u017ce s\u0105 organizowane \u2013 ale wracaj\u0105 jak afekt, jak wyparte najgorsze do\u015bwiadczenia) ogl\u0105dali czarno-bia\u0142e zdj\u0119cia, na kt\u00f3rych niewiele si\u0119 dzieje? Opr\u00f3cz oczywi\u015bcie tych z serii <em>Gorset sadysty<\/em>, do kt\u00f3rego si\u0119 wchodzi jak do jakiej\u015b ciemnej szafy. Seksualno\u015b\u0107 tutaj wybucha prosto w twarz konserwatywnej Polski, wychowanej pok\u0105tnie na <em>Twoim Weekendzie<\/em> i filmach od Teresy Orlowski (zajrzyjcie do \u015bwietnej ksi\u0105\u017cki <em>Mi\u0142a rob\u00f3tka. Polskie \u015bwierszczyki, harlekiny i porno z satelity<\/em> Ewy Stusi\u0144skiej).<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><em>Fenomenalny<\/em>. Czyli jaki? Czy mam zawiesi\u0107 swoje wszelkie przekonania, utrwalone schematy i wej\u015b\u0107 w czyste do\u015bwiadczenie? Czy mam patrze\u0107 na to, co si\u0119 jawi? Ale co si\u0119 jawi? I dlaczego to, co mi si\u0119 jawi, jest tak niezwyk\u0142e? Wi\u0119c patrz\u0119 na konia, kt\u00f3ry delikatnie wychyla swoj\u0105 g\u0142ow\u0119 spomi\u0119dzy drewnianych bud. \u201eZanim nastawi aparat, zwierz\u0119 znika. Ale arty\u015bcie zale\u017cy tylko na takim uj\u0119ciu, jakie zobaczy\u0142 wcze\u015bniej. Czeka wiele dni, zanim ko\u0144ski \u0142eb zn\u00f3w pojawi si\u0119 w tym samym miejscu\u201d. Niezwyk\u0142e wydarzenie, kt\u00f3re mu si\u0119 objawi\u0142o, wymaga\u0142o od Beksi\u0144skiego cierpliwo\u015bci, by znowu si\u0119 pojawi\u0107. Jeden z niezwykle wa\u017cnych w\u00f3wczas krytyk\u00f3w, Wojciech Kici\u0144ski, pisa\u0142, \u017ce droga obrana przez Beksi\u0144skiego jest drog\u0105 artysty o wielkiej osobowo\u015bci \u2013 jednak zbyt jasn\u0105, zbyt jednotorow\u0105. Zbyt w\u0142asn\u0105.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Patrz\u0119 na ludzi uchwyconych na fotografii \u2013 gdzie\u015b w drodze, mi\u0119dzy jednym punktem miasta a drugim. Jednym \u017cyciem a drugim. Wydaj\u0105 si\u0119 tylko jakimi\u015b zarysowanymi sylwetkami, kt\u00f3re s\u0142u\u017c\u0105 jako element w ca\u0142ej kompozycji. Nie opowiadaj\u0105 swojej historii, ale s\u0105 jej biern\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105. Jakby uciekali czy chowali si\u0119 w cieniu. Przemykaj\u0105. Nie \u2013 musz\u0119 to wyrazi\u0107 inaczej, poniewa\u017c te postacie nie dzia\u0142aj\u0105 same. Nie maj\u0105 swojej podmiotowo\u015bci. S\u0105 tylko ulotnym fragmentem czego\u015b wi\u0119kszego, co nie daje im szansy na wybrzmienie. Podobnie z portretami. Chocia\u017c wiele tam ekspresji na twarzy czy w ge\u015bcie, patrz\u0119 na nie jak na obrazy pozbawione osobowo\u015bci, pozbawione swojego charakteru. Wybrzmiewaj\u0105 i co\u015b mi m\u00f3wi\u0105, ale nie jest to ich opowie\u015b\u0107, tylko opowie\u015b\u0107 uknuta przez Beksi\u0144skiego, kt\u00f3ry \u201e[&#8230;] zapewni\u0142 odbiorcom komfort estetycznej przyjemno\u015bci w miejscu w\u0142asnych traum, bo prawdopodobnie s\u0105 one naszym wsp\u00f3lnym do\u015bwiadczeniem\u201d.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ma\u0142e odbitki oprawione w czarne, poch\u0142aniaj\u0105ce wszystko <em>passe-partout<\/em> fraktalnie oddaj\u0105 konstrukcj\u0119 wystawy: bo to ma\u0142a ekspozycja w wielkiej przestrzeni, kt\u00f3ra j\u0105 poch\u0142ania. Nawet oryginalny aparat zanika w kopule. Brakuje mi teatralnego \u015bwiat\u0142a, kt\u00f3re wydoby\u0142oby go z nico\u015bci. Nie wiem, czy chodzi mi o to, \u017ce chc\u0119 wi\u0119cej zdj\u0119\u0107, czy po prostu czuj\u0119, \u017ce brakuje mi oddechu mi\u0119dzy nimi. Rama blisko ramy \u2013 chocia\u017c miejscami pi\u0119knie skonstruowana kolejno\u015b\u0107 i struktura \u2013 nie daje mi mo\u017cliwo\u015bci poczucia tego fenomenu. Najmocniej do\u015bwiadczam go w zestawach zdj\u0119\u0107. Potrzebuj\u0105 dystansu od siebie, by wy\u015bwietli\u0107 swoj\u0105 monta\u017cow\u0105 opowie\u015b\u0107. Wisz\u0105 zbyt blisko, niczym ok\u0142adki kaset VHS w\u00a0starej wypo\u017cyczalni. Niczym kola\u017ce z na szybko skonstruowanej wystawy w prowincjonalnym domu kultury. Nawet w publikacji, pi\u0119knie zaprojektowanej, s\u0105 \u015bci\u015bni\u0119te obok siebie. Jakby nie zas\u0142ugiwa\u0142y na rozk\u0142ad\u00f3wk\u0119 czy osobne pomieszczenie tylko na jeden zestaw. Jest w tym co\u015b bardzo klaustrofobicznego. A mo\u017ce jednak chodzi o to, \u017ce emocjonalnie przyj\u0119\u0142am te traumy.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Na ko\u0144cu wystawy (a mo\u017ce w \u015brodku, bo potem trzeba t\u0105 sam\u0105 drog\u0105 wr\u00f3ci\u0107 do wyj\u015bcia) ogl\u0105dam kola\u017ce fotograficzne artysty. To jego wyraz t\u0119sknoty za re\u017cyseri\u0105, kt\u00f3r\u0105 tak bardzo chcia\u0142 studiowa\u0107, a od kt\u00f3rej odwi\u00f3d\u0142 go ojciec \u2013 kieruj\u0105c si\u0119 funkcjonalno\u015bci\u0105 studi\u00f3w, ich sensem w przysz\u0142o\u015bci, nie za\u015b kaprysem syna (chocia\u017c jest w tym znacznie bogatsza historia, wynikaj\u0105ca z do\u015bwiadcze\u0144 ojca \u2013 ale o tym polecam przeczyta\u0107 w biografii napisanej przez Grzeba\u0142kowsk\u0105). Te zestawy zdj\u0119\u0107 to monta\u017c znacze\u0144, kt\u00f3re Beksi\u0144ski chcia\u0142 tworzy\u0107. O ile w\u00a0filmie narzuca si\u0119 przemoc\u0105 nieodwracaln\u0105 linearno\u015b\u0107 narracji, o tyle w takim zestawie porz\u0105dek narracyjny wymyka si\u0119 kontroli. Patrz\u0119 na te prace i czuj\u0119, jak nap\u0142ywa fala skojarze\u0144, emocji, historii. Jest jedna fala, a potem inna, a potem jeszcze inna \u2013 wygenerowana przez odczytanie tytu\u0142u dzie\u0142a. I tak czuj\u0119, jak p\u0142yn\u0119 po interpretacji. Czy odtwarzam jakie\u015b \u201eregu\u0142y\u201d w interpretowaniu? Czy mo\u017ce jednak zuba\u017cam i wyczerpuj\u0119 rzeczywisto\u015b\u0107? \u201e[&#8230;] Interpretacja wynika z filisterskiej niezgody na to, by pozostawi\u0107 dzie\u0142o sztuki samemu sobie. Prawdziwa sztuka wzbudza w nas niepok\u00f3j. Dzie\u0142o mo\u017cna ujarzmi\u0107, redukuj\u0105c je do jego tre\u015bci i interpretuj\u0105c t\u0119 w\u0142a\u015bnie tre\u015b\u0107. Interpretacja sprawia, \u017ce sztuka staje si\u0119 uleg\u0142a, potulna\u201d.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u201eM\u00f3wi\u0105c po prostu, chodzi mi o stworzenie zestaw\u00f3w i w nich g\u0142\u00f3wnie widz\u0119 drog\u0119 rozwoju fotografiki. Zestaw taki, z\u0142o\u017cony z kilku lub kilkunastu zdj\u0119\u0107, posiad\u0142by pewne cechy wsp\u00f3lne z sekwencj\u0105 filmow\u0105. [\u2026] Elementy te, s\u0105siaduj\u0105c ze sob\u0105, mog\u0105 pot\u0119gowa\u0107 nawzajem swoj\u0105 wymow\u0119, mog\u0105 te\u017c na skutek wzajemnego oddzia\u0142ywania na siebie m\u00f3wi\u0107 zupe\u0142nie co\u015b innego, ni\u017c zawieraj\u0105 same, co\u015b szerszego i g\u0142\u0119bszego\u201d.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Zatrzymuj\u0119 si\u0119 przy <em>Zag\u0142adzie<\/em>. To jedno ze zdj\u0119\u0107 z serii eksperymentalnych, wykonywanych bezpo\u015brednio na kliszach. Fotografowanie, zalewanie czy smarowanie dziwnymi substancjami, dok\u0142adanie element\u00f3w, znowu fotografowanie. Ta zabawa z metamateri\u0105 przypomina mi ksi\u0105\u017ck\u0119 <em>Emulsja<\/em> pod redakcj\u0105 Marty Przyby\u0142o-Ibadullajev. Opowiada ona o\u00a0zniszczeniach \u2013 nieprzewidzianych i przypadkowych \u2013 kt\u00f3rych dokonuj\u0105 fotografowie. Tutaj jednak patrzymy na zag\u0142ad\u0119 zaplanowan\u0105 w akcie, chocia\u017c niemo\u017cliw\u0105 do pe\u0142nego skontrolowania w efekcie (troch\u0119 jak prompt w sztucznej inteligencji). Wszystko idzie ku \u015bmierci, ku zag\u0142adzie. Fotografia ukazuje t\u0119 krucho\u015b\u0107, niewinno\u015b\u0107 \u015bwiata, kt\u00f3ry niszczeje. Czy Beksi\u0144ski chcia\u0142 jeszcze bardziej to nam pokaza\u0107 \u2013 jak nast\u0119puje zag\u0142ada \u015bwiata?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u201eDla kogo w\u0142a\u015bciwie pisz\u0119 to wszystko? Tylko dla siebie? [\u2026] Komu b\u0119dzie si\u0119 chcia\u0142o czyta\u0107, jaka by\u0142a na S\u0142u\u017cewiu pogoda rano w poniedzia\u0142ek 27 grudnia 1999. Dla kogo robi\u0107 wszystkie inne notatki. Dla kogo wreszcie malowa\u0107?\u201d<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Tekst: Beata Bartecka<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Zdj\u0119cia: materia\u0142y Muzeum Narodowego we Wroc\u0142awiu<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">***<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><span>Tekst mo\u017cna czyta\u0107 r\u00f3wnie\u017c w innej kolejno\u015bci akapit\u00f3w, eksperymentuj\u0105c z jego narracyjnym monta\u017cem i odkrywaj\u0105c, jak taka zmienno\u015b\u0107 mo\u017ce prowadzi\u0107 do r\u00f3\u017cnych odczyta\u0144.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Cytaty pochodz\u0105 z:<br \/>Zbigniew Beksi\u0144ski, <em>Dzienniki, <\/em>[w:]<em> Beksi\u0144ski. Dzie\u0144 po dniu ko\u0144cz\u0105cego si\u0119 \u017cycia<\/em>. Z\u00a0Wies\u0142awem Banachem rozmawia Jaros\u0142aw Miko\u0142aj Skocze\u0144, Wydawnictwo MD, Warszawa 2016.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Grawer, [rec.] <em>Beksi\u0144ski. Dzie\u0144 po dniu ko\u0144cz\u0105cego si\u0119 \u017cycia<\/em>, Lubimyczyta\u0107.pl, <span><a href=\"https:\/\/lubimyczytac.pl\/ksiazka\/beksinski-dzien-po-dniu-konczacego-sie-zycia\/opinia\/83141308\">https:\/\/lubimyczytac.pl\/ksiazka\/beksinski-dzien-po-dniu-konczacego-sie-zycia\/opinia\/83141308<\/a><\/span> (pisownia oryginalna) [dost\u0119p: 1 maja 2025 roku].<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Magdalena Grzeba\u0142kowska, <em>Beksi\u0144scy. Portret podw\u00f3jny<\/em>, Wydawnictwo Znak, Krak\u00f3w 2014.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Adam Sobota, <em>Fotografie w zestawie<\/em>, [w:] <em>Fenomenalny Zdzis\u0142aw Beksi\u0144ski<\/em>, red. Aleksandra Szwedo, Muzeum Narodowe we Wroc\u0142awiu, Wroc\u0142aw 2025.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Susan Sontag, <em>O fotografii<\/em>, prze\u0142. S\u0142awomir Magala, Wydawnictwo Karakter, Krak\u00f3w 2017.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Susan Sontag, <em>Przeciw interpretacji i inne eseje<\/em>, prze\u0142. Dariusz \u017bukowski, Anna Skuci\u0144ska, Ma\u0142gorzata Pasicka, Wydawnictwo Karakter, Krak\u00f3w 2012.<\/p>\n<p>[\/et_pb_text][\/et_pb_column][\/et_pb_row][\/et_pb_section][et_pb_section fb_built=&#8221;1&#8243; _builder_version=&#8221;4.16.0&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; custom_padding=&#8221;0px||0px|||&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221; theme_builder_area=&#8221;post_content&#8221;][et_pb_row use_custom_gutter=&#8221;on&#8221; gutter_width=&#8221;2&#8243; _builder_version=&#8221;4.16.0&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; custom_padding=&#8221;0px|||||&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221; theme_builder_area=&#8221;post_content&#8221;][et_pb_column type=&#8221;4_4&#8243; _builder_version=&#8221;4.16.0&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221; theme_builder_area=&#8221;post_content&#8221;][et_pb_gallery gallery_ids=&#8221;5848,5849,5850,5851,5852,5853,5854,5855,5856,5857,5858,5859,5860,5861,5862,5863,5864,5865&#8243; posts_number=&#8221;40&#8243; show_title_and_caption=&#8221;off&#8221; show_pagination=&#8221;off&#8221; _builder_version=&#8221;4.27.4&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; custom_margin=&#8221;||20px|||&#8221; hover_enabled=&#8221;0&#8243; global_colors_info=&#8221;{}&#8221; theme_builder_area=&#8221;post_content&#8221; sticky_enabled=&#8221;0&#8243;][\/et_pb_gallery][\/et_pb_column][\/et_pb_row][\/et_pb_section]<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie pytajcie mnie, kim jestem, i nie m\u00f3wcie mi, bym pozosta\u0142 taki sam. Michel Foucault &nbsp; Zosia jest pi\u0119kna. Patrz\u0119 na jej zdj\u0119cia i mog\u0119 tylko o tym my\u015ble\u0107 \u2013 jak jej twarz wydaje si\u0119 uobecnia\u0107 z\u0142ot\u0105 er\u0119 Hollywood. Te wszystkie twarze, kt\u00f3re powodowa\u0142y, \u017ce klisze si\u0119 pali\u0142y pod wp\u0142ywem niemo\u017cliwego do uchwycenia pi\u0119kna. My\u015bl\u0119 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":5852,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_et_pb_use_builder":"on","_et_pb_old_content":"","_et_gb_content_width":"","footnotes":""},"categories":[10],"tags":[],"class_list":["post-5845","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-teksty"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5845","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5845"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5845\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5868,"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5845\/revisions\/5868"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5852"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5845"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5845"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5845"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}