{"id":6100,"date":"2025-06-25T09:48:28","date_gmt":"2025-06-25T09:48:28","guid":{"rendered":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/?p=6100"},"modified":"2025-06-25T09:48:37","modified_gmt":"2025-06-25T09:48:37","slug":"6100","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/2025\/06\/25\/6100\/","title":{"rendered":"Nie wszystkie wystawy. Subiektywna relacja z Fotofestiwalu 2025"},"content":{"rendered":"<p>[et_pb_section fb_built=&#8221;1&#8243; _builder_version=&#8221;4.16.0&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; custom_padding=&#8221;4px|||||&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221; theme_builder_area=&#8221;post_content&#8221;][et_pb_row _builder_version=&#8221;4.16&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; custom_padding=&#8221;0px||0px|||&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221; theme_builder_area=&#8221;post_content&#8221;][et_pb_column type=&#8221;4_4&#8243; _builder_version=&#8221;4.16&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221; theme_builder_area=&#8221;post_content&#8221;][et_pb_text _builder_version=&#8221;4.27.4&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; hover_enabled=&#8221;0&#8243; global_colors_info=&#8221;{}&#8221; theme_builder_area=&#8221;post_content&#8221; sticky_enabled=&#8221;0&#8243;]<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Zaczn\u0119 od zachwytu. Od wystawy, kt\u00f3ra na tegorocznym Fotofestiwalu w \u0141odzi nie znalaz\u0142a si\u0119 w programie g\u0142\u00f3wnym, ale zosta\u0142a do\u0144 w\u0142\u0105czona jako cz\u0119\u015b\u0107 Programu Miasto, czyli prezentacji rozsianych po r\u00f3\u017cnych miejscach poza festiwalowym centrum. Otwarcie odby\u0142o si\u0119 w ch\u0142odny wiecz\u00f3r w ogrodzie \u0142\u00f3dzkiego Muzeum Sztuki ms1, po\u015br\u00f3d starych drzew, w towarzystwie ogromnego, imponuj\u0105cego bluszczu. By\u0142o pi\u0119kne i wzruszaj\u0105ce. Franciszek Smor\u0119da, kurator wystawy, d\u0142ugo i szczerze dzi\u0119kowa\u0142 osobom j\u0105 wsp\u00f3\u0142tworz\u0105cym. Daniel Muzyczuk, dyrektor plac\u00f3wki i wsp\u00f3\u0142kurator, swobodnie \u017cartowa\u0142, a najwa\u017cniejsza bohaterka \u2013 Sophie Thun \u2013 wydawa\u0142a si\u0119 wszystkim onie\u015bmielona, co tylko dodawa\u0142o ca\u0142emu wydarzeniu szczeg\u00f3lnej, zupe\u0142nie nienapuszonej atmosfery. A do napuszenia powod\u00f3w znalaz\u0142oby si\u0119 mn\u00f3stwo, poniewa\u017c <em>Secret Performance<\/em> Sophie Thun to wystawa, za kt\u00f3r\u0105 stoi pog\u0142\u0119biony research w muzealnej kolekcji, \u015bwiadomo\u015b\u0107 fotograficznego medium i umiej\u0119tne granie z jego mo\u017cliwo\u015bciami i ograniczeniami. Projekt osadza praktyk\u0119 Sophie Thun w kontek\u015bcie wybranych prac z kolekcji Muzeum Sztuki i pozwala zobaczy\u0107, jak mocno z nimi rezonuje. <em>Secret Performance<\/em> opiera si\u0119 na gestach dekonstrukcji \u2013 zdj\u0119\u0107, przedmiot\u00f3w, przestrzeni. Thun sp\u0119dza godziny w ciemni: na\u015bwietla, przycina, komponuje, na\u015bwietla ponownie. Dzia\u0142a z w\u0142asnym cia\u0142em, nie eksponuj\u0105c go, raczej je multiplikuje, chowa w warstwach. Pokaz zaczyna si\u0119 od zdj\u0119cia Miko\u0142aja Smoczy\u0144skiego i jego pracy z przestrzeni\u0105, \u015bwiat\u0142em, wysychaj\u0105c\u0105 ka\u0142u\u017c\u0105 na pod\u0142odze pracowni. Sophie Thun r\u00f3wnie\u017c \u015bledzi obecno\u015b\u0107 i nieobecno\u015b\u0107. Rejestruje czas przez \u015bwiat\u0142o, bada przestrze\u0144 za pomoc\u0105 w\u0142asnego cia\u0142a. Wykorzystuje rzeczy obecne w mieszkaniach, pracowniach, magazynach i cz\u0119sto k\u0142adzie je na na\u015bwietlanym papierze, odbija, powiela. \u015awiadomie si\u0119ga po estetyk\u0119 i metody awangardy \u2013 monta\u017c czy fotogramy. Themersonowie, Daniel Spoerri, Karol Hiller s\u0105 jej bliscy. Nie chodzi jednak o cytaty, raczej o pokrewie\u0144stwa. W kolejnych salach wystawy do pokrewie\u0144stw dochodzi troska. Troska o archiwa, o prac\u0119, o zapomniane artystki. Sophie Thun wsp\u00f3\u0142pracuje z materia\u0142ami Zenty Dzividzinskiej i Ulaya, nie tyle dokumentuj\u0105c ich tw\u00f3rczo\u015b\u0107, ile przetwarzaj\u0105c j\u0105 przez swoje medium. U\u017cywa fotografii jak narz\u0119dzia opieki. Wystawa nie pokazuje obraz\u00f3w, jest za to procesem, nieko\u0144cz\u0105c\u0105 si\u0119 prac\u0105 z artystyczn\u0105 spu\u015bcizn\u0105, z materi\u0105, z przestrzeni\u0105. Ciemnia jest tu jak rze\u017aba, miejsce dotyku i transformacji. Papier staje si\u0119 no\u015bnikiem i przedmiotem. A widz \u2013 uczestnikiem tego wysi\u0142ku, samotno\u015bci i intymnego dzia\u0142ania.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Z ca\u0142ego programu Fotofestiwalu skupi\u0142am si\u0119 w tym tek\u015bcie na kilku najmocniej dla mnie poruszaj\u0105cych wystawach, tak\u017ce dlatego, \u017ce ekspozycja <em>Secret Performance<\/em> ustawi\u0142a mi spos\u00f3b patrzenia i trudno by\u0142o nie odnosi\u0107 do niej kolejnych prezentacji. Najbardziej wyrazistym elementem programu g\u0142\u00f3wnego okaza\u0142a si\u0119 dla mnie, bez zaskoczenia, prezentacja fotografii Yorgosa Lanthimosa \u2013 re\u017cysera znanego z takich film\u00f3w, jak <em>Lobster<\/em>, <em>Faworyta<\/em> czy <em>Biedne istoty<\/em>. Wystawa powsta\u0142a pod kuratorsk\u0105 opiek\u0105 Jo\u00e3o Linneu i Myrto Steirou, mie\u015bci\u0142a si\u0119 w przestrzeni Art_Inkubatora i ju\u017c sam\u0105 aran\u017cacj\u0105 robi\u0142a wra\u017cenie: \u015bcie\u017cki wyznaczone przez lekkie \u015bcianki ze sklejki, mi\u0119dzy kt\u00f3rymi mo\u017cna by\u0142o si\u0119 pogubi\u0107 \u2013 i o to w\u0142a\u015bnie chodzi\u0142o. By\u0142o to starannie zaprojektowane \u015brodowisko, pozwalaj\u0105ce wej\u015b\u0107 w fotografi\u0119. Zainteresowa\u0142a mnie rola Yorgosa Lanthimosa nie tylko jako re\u017cysera, ale w\u0142a\u015bnie fotografa, na planie filmowym staj\u0105cego si\u0119 kim\u015b w rodzaju fotosisty i zarazem wychodz\u0105cego daleko poza t\u0119 funkcj\u0119. Zdj\u0119cia z wystawy to na pewno nie klasyczne fotosy, nie s\u0105 to r\u00f3wnie\u017c dokumentacje z plan\u00f3w. To osobne obrazy, r\u00f3wnoleg\u0142e narracje, dryfuj\u0105ce mi\u0119dzy fikcj\u0105 a rzeczywisto\u015bci\u0105, jakby nale\u017ca\u0142y do kolejnego, niefilmowego i niefotograficznego \u015bwiata. Fotografia w jego wydaniu nie towarzyszy filmowi, nie t\u0142umaczy go \u2013 tylko rozszczepia i przemieszcza jego sensy. My\u015bl\u0119 tu o tym, co pisa\u0142 David Campany o fotografach zapraszanych na plany filmowe, kt\u00f3rzy, zamiast dokumentowa\u0107 kolejne sceny, szukali w\u0142asnych opowie\u015bci. Wystarczy przypomnie\u0107 Williama Eggelstona czy Garry\u2019ego Winogranda na planie filmu <em>Annie<\/em> (1982, re\u017c. Carol Sobieski), kiedy fotografuj\u0105c, zignorowali g\u0142\u00f3wnych bohater\u00f3w, narracj\u0119 czy nawet scenografi\u0119, koncentruj\u0105c si\u0119 na detalach, cieniach, marginesach. Yorgos Lanthimos robi co\u015b podobnego i sam sobie przyznaje t\u0119 swobod\u0119. Jego fotografie, nawet je\u015bli powsta\u0142y obok film\u00f3w, maj\u0105 w\u0142asny rytm, s\u0105 zmy\u015blonymi chwilami i \u2013 jak pisa\u0142 Roland Barthes w eseju Trzeci sens \u2013 pozwalaj\u0105 dostrzec co\u015b, co znika w filmowym ruchu. To zdj\u0119cia wyj\u0119te spod porz\u0105dku czasu i logiki narracji. Nie prowadz\u0105 nas przez akcj\u0119, tylko zatrzymuj\u0105, a przez to otwieraj\u0105. S\u0105 jak echo filmu, kt\u00f3re nie wraca do \u017ar\u00f3d\u0142a, lecz rozchodzi si\u0119 na w\u0142asnych warunkach.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W pierwszej chwili mia\u0142am wra\u017cenie, \u017ce wystaw\u0119 Yorgosa Lanthimosa niewiele \u0142\u0105czy z pozosta\u0142ymi prezentacjami Programu G\u0142\u00f3wnego. Jego has\u0142o przewodnie \u2013 o strukturach, systemach i porz\u0105dkowaniu rzeczywisto\u015bci \u2013 nie wyznaczy\u0142o mi oczywistej \u015bcie\u017cki. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce istnieje inny \u0142\u0105cznik. Tym, co poprowadzi\u0142o mnie dalej, by\u0142a filmowo\u015b\u0107, a mo\u017ce raczej: inscenizacja, fikcja, symulacja. Wystawy, kt\u00f3re zatrzyma\u0142y mnie na d\u0142u\u017cej, opowiada\u0142y o rzeczywisto\u015bci zbudowanej, przefiltrowanej, zainscenizowanej \u2013 i o tym, jak bardzo potrafimy si\u0119 w tak\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107 zaanga\u017cowa\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Jedn\u0105 z nich by\u0142a <em>Historia Polski<\/em> Micha\u0142a Sity \u2013 projekt, znany mi ju\u017c z wcze\u015bniejszych ods\u0142on, w ramach Fotofestiwalu wybrzmia\u0142 na nowo. To opowie\u015b\u0107 o widowiskach realizowanych w Murowanej Go\u015blinie. Co roku kilkaset os\u00f3b wciela si\u0119 tam w role z narodowej historii, odtwarzaj\u0105c, w kostiumach i pe\u0142nej powadze, sceny z chrztu Polski, triumf\u00f3w nad Turkami czy pielgrzymek papieskich. Inspiracj\u0105 s\u0105 Jan Matejko, Jacek Malczewski, Artur Grottger \u2013 ikoniczne obrazy przefiltrowane przez pami\u0119\u0107 zbiorow\u0105. Micha\u0142 Sita pocz\u0105tkowo rejestrowa\u0142 te wydarzenia z zewn\u0105trz jako fotograf obserwator. Z czasem sam zacz\u0105\u0142 uczestniczy\u0107 w rekonstrukcjach, fotografuj\u0105c z perspektywy aktora \u2013 z poziomu cia\u0142a, stroju, potu. Dzi\u0119ki temu jego zdj\u0119cia s\u0105 czym\u015b wi\u0119cej ni\u017c dokumentem, to obrazy z wn\u0119trza spektaklu, gdzie zacieraj\u0105 si\u0119 granice mi\u0119dzy uczestnictwem a obserwacj\u0105. Fotograf staje si\u0119 aktorem i by\u0107 mo\u017ce tak\u017ce daje si\u0119 ponie\u015b\u0107 opowie\u015bci.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ta zamiana r\u00f3l, napi\u0119cie mi\u0119dzy dokumentacj\u0105 a uczestnictwem, by\u0142y r\u00f3wnie\u017c rdzeniem wystawy Debi Cornwall <em>Wzorowi obywatele<\/em>, prezentowanej tu\u017c obok. Jej projekt to precyzyjna, wizualna wiwisekcja ameryka\u0144skiej fikcji. Debi Cornwall przez dekad\u0119 tropi\u0142a mechanizmy u\u017cywane przez ameryka\u0144skie spo\u0142ecze\u0144stwo do przedstawiania samego siebie \u2013 jako silne, niewinne, zagro\u017cone, dumne. Fotografowa\u0142a symulacje wojskowe w fikcyjnym pa\u0144stwie Atropia, wiece Donalda Trumpa, rekonstrukcje historyczne w muzeach, szkolenia dla Stra\u017cy Granicznej. Pokazywa\u0142a, jak spo\u0142ecze\u0144stwo inscenizuje samo siebie i jak przemoc mo\u017ce by\u0107 znormalizowana przez narracj\u0119, choreografi\u0119, dekoracj\u0119. Wystawy Debi Cornwall i Micha\u0142 Sity rezonowa\u0142y ze sob\u0105 wyj\u0105tkowo mocno. Obie dotyczy\u0142y uwik\u0142ania cia\u0142a w inscenizacj\u0119, opowiada\u0142y o wsp\u00f3lnotach zbudowanych wok\u00f3\u0142 obraz\u00f3w i o tym, jak bardzo nasze wyobra\u017cenia o to\u017csamo\u015bci \u2013 narodowej, obywatelskiej, militarnej \u2013 s\u0105 produktem zbiorowych spektakli. A w tle pobrzmiewa\u0142 mi Yorgos Lanthimos \u2013 jakby jego fotografie by\u0142y kluczem do innych wystaw, uwra\u017cliwia\u0142y na widzenie pozoru jako faktu, co bywa r\u00f3wnie poci\u0105gaj\u0105ce, co zwodnicze i niesie realne spo\u0142eczne konsekwencje.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Kontynuacj\u0119 w\u0105tk\u00f3w na skraju prawdy i fikcji znalaz\u0142am w Programie Miasto, na wystawie Szymona Rogi\u0144skiego i Andrzeja Strumi\u0142\u0142y <em>Nie \u015bni\u0119. Nie czuj\u0119 samotno\u015bci. Nie mam nadziei. I nie boj\u0119 si\u0119 \u015bmierci<\/em>, pokazywanej w galerii \u0141\u00f3dzkiego Towarzystwa Fotograficznego. Tytu\u0142 \u2013 zaczerpni\u0119ty z rozmowy Szymona Rogi\u0144skiego ze sztuczn\u0105 inteligencj\u0105 \u2013 otwiera pole napi\u0119cia mi\u0119dzy tym, co ludzkie i nieludzkie, realne i symulowane. Wystawa zestawia archiwalne fotografie Andrzeja Strumi\u0142\u0142y z obrazami wygenerowanymi przez sztuczn\u0105 inteligencj\u0119. Ich wsp\u00f3lny projekt to nie tyle dialog, ile nawarstwienie: historii, wyobra\u017ce\u0144, wspomnie\u0144 i fantazmat\u00f3w. Szymon Rogi\u0144ski nie udaje, \u017ce generuje prawd\u0119, przeciwnie \u2013 rozgrywa napi\u0119cie mi\u0119dzy orygina\u0142em a jego wsp\u00f3\u0142czesnym echem. Przetwarza archiwalne \u015blady i dodaje nowe \u2013 w\u0142asne. Tak jak Debi Cornwall czy Micha\u0142 Sita, nie zatrzymuje si\u0119 na powierzchni dokumentu, lecz zanurza si\u0119 w inscenizacji. Zamiast m\u00f3wi\u0107 o \u201epromptowaniu\u201d, opowiada o \u201eszeptaniu do sztucznej inteligencji\u201d. I rzeczywi\u015bcie: stworzone w ten spos\u00f3b obrazy przypominaj\u0105 bardziej sen, wizj\u0119 czy trans ni\u017c cyfrowy konstrukt. To nie by\u0142a wystawa o sztucznej inteligencji, ale wystawa o pami\u0119ci, transmisji i powrocie. Szkoda tylko, \u017ce nie zosta\u0142a dobrze zrealizowana: szare \u015bciany nie pomog\u0142y czarno-bia\u0142ym odbitkom z ciemni, a spos\u00f3b wieszania prac wydawa\u0142 si\u0119 niedba\u0142y. Ma\u0142e wn\u0119trze r\u00f3wnie\u017c nie da\u0142o fotografiom odpowiedniego oddechu. Pomy\u015bla\u0142am, \u017ce gdyby t\u0119 wystaw\u0119 zrealizowano z tak\u0105 staranno\u015bci\u0105, jak<em> Secret Performance<\/em> Sophie Thun \u2013 mog\u0142abym si\u0119 ni\u0105 tak samo zachwyci\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Tekst: Agata Ciasto\u0144<br \/>Zdj\u0119cia dzi\u0119ki uprzejmo\u015bci organizatora<\/p>\n<p>[\/et_pb_text][\/et_pb_column][\/et_pb_row][\/et_pb_section][et_pb_section fb_built=&#8221;1&#8243; _builder_version=&#8221;4.16.0&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; custom_padding=&#8221;0px||0px|||&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221; theme_builder_area=&#8221;post_content&#8221;][et_pb_row use_custom_gutter=&#8221;on&#8221; gutter_width=&#8221;2&#8243; _builder_version=&#8221;4.16.0&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; custom_padding=&#8221;0px|||||&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221; theme_builder_area=&#8221;post_content&#8221;][et_pb_column type=&#8221;4_4&#8243; _builder_version=&#8221;4.16.0&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; global_colors_info=&#8221;{}&#8221; theme_builder_area=&#8221;post_content&#8221;][et_pb_gallery gallery_ids=&#8221;6102,6103,6104,6105,6106,6107,6108,6109,6111,6112,6113,6114,6115,6116,6117,6118,6119,6120,6121,6122,6123,6124,6125,6126,6127,6128,6129,6130,6131,6132,6133,6134,6135,6136,6137,6138,6139,6140,6141,6142,6143,6144,6145,6146,6147,6148,6149,6150,6151,6152,6153,6154,6155,6156,6157,6158,6110&#8243; posts_number=&#8221;40&#8243; show_title_and_caption=&#8221;off&#8221; show_pagination=&#8221;off&#8221; _builder_version=&#8221;4.27.4&#8243; _module_preset=&#8221;default&#8221; custom_margin=&#8221;||20px|||&#8221; hover_enabled=&#8221;0&#8243; global_colors_info=&#8221;{}&#8221; theme_builder_area=&#8221;post_content&#8221; sticky_enabled=&#8221;0&#8243;][\/et_pb_gallery][\/et_pb_column][\/et_pb_row][\/et_pb_section]<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zaczn\u0119 od zachwytu. Od wystawy, kt\u00f3ra na tegorocznym Fotofestiwalu w \u0141odzi nie znalaz\u0142a si\u0119 w programie g\u0142\u00f3wnym, ale zosta\u0142a do\u0144 w\u0142\u0105czona jako cz\u0119\u015b\u0107 Programu Miasto, czyli prezentacji rozsianych po r\u00f3\u017cnych miejscach poza festiwalowym centrum. Otwarcie odby\u0142o si\u0119 w ch\u0142odny wiecz\u00f3r w ogrodzie \u0142\u00f3dzkiego Muzeum Sztuki ms1, po\u015br\u00f3d starych drzew, w towarzystwie ogromnego, imponuj\u0105cego bluszczu. By\u0142o [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":6148,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_et_pb_use_builder":"on","_et_pb_old_content":"","_et_gb_content_width":"","footnotes":""},"categories":[10],"tags":[],"class_list":["post-6100","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-teksty"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6100","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6100"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6100\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6161,"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6100\/revisions\/6161"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/6148"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6100"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6100"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/format.asp.wroc.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6100"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}