Obecnie wiele się mówi na temat sytuacji artystów – ich przepracowania, nadmiernego eksploatowania, nieadekwatnego wynagradzania wynikającego z chronicznego niedofinansowania sektora kultury. Na ten temat odbywały się debaty w ramach Obywatelskiego Forum Kultury [1] oraz powstawały i wciąż powstają wystawy i przeglądy sztuki – jak choćby w Warszawie (Co widać. Polska Sztuka dzisiaj, Muzeum Sztuki Nowoczesnej, 2014 [2]), we Wrocławiu (23. Survival, Zamek w Leśnicy, 2025 [3]) czy w Krakowie (Thank you for my work, Bunkier Sztuki, 2026 [4]).
Wątki te powracają niczym echo, bo na polu sztuki po przemianie ustrojowej 1989 roku niewiele stało się naprawdę ważnych i dobrych rzeczy, które miałyby realny wpływ na rozwój infrastruktury służącej sztuce współczesnej. Były między innymi różne przymiarki do regulacji zabezpieczeń społecznych twórców, teraz gorąco dyskutowane w ramach Obywatelskiego Forum Sztuki Współczesnej, w tym postulaty dotyczące sprawiedliwych stawek, które powinny obowiązywać przy ustalaniu honorarium dla artystów. Były również pomysły wsparcia interwencyjnymi zakupami dzieł do kolekcji w okresie pandemii COVID-19, co miało jednak charakter doraźny, czy próby zabezpieczenia emerytalnego osób artystycznych w formie regulacji o nazwie droit de suite – przepis ten jednak jest właściwie martwy [5]. Dotąd wspomniane problemy nie znalazły trwałych rozwiązań systemowych.
To, co realnie przyczyniło się do rozwoju i profesjonalizacji działalności artystycznej, to powstające tymczasem, już w pierwszej dekadzie XXI wieku, nowe instytucje kultury: toruńskie Centrum Sztuki Współczesnej „Znaki Czasu” (2006), krakowski MOCAK (2011), stołeczne Muzeum Sztuki Nowoczesnej, założone w 2008 roku, ale otwarte dopiero w 2024 roku w nowym gmachu, po latach działania w tymczasowej siedzibie. We Wrocławiu Muzeum Współczesne Wrocław zainaugurowało działalność w 2011 roku, ale nie miało tyle szczęścia i pozostało w przejściowej lokalizacji (zaadaptowanym dawnym schronie przeciwlotniczym) na stałe, choć plany dotyczące wzniesienia nowego budynku były bardzo śmiałe i zaawansowane. Ponadto w 2008 roku powstało też ms2 na terenie łódzkiej Manufaktury – jako nowy oddział Muzeum Sztuki w Łodzi. Bez względu na różne perypetie powstających instytucji ich zaistnienie miało ogromny wpływ na wzmocnienie środowiska artystycznego w całej Polsce.
Drugą z dobrych rzeczy, która przysłużyła się realnie sztuce – w tym powstaniu części z wymienionych wyżej instytucji kultury – okazała się idea, zgodnie z którą w każdym dużym mieście w demokratycznej, wolnej Polsce miała powstać kolekcja sztuki współczesnej, która pozwoliłaby nie tylko na uchwycenie ważnych i aktualnych przemian społecznych ujętych w zwierciadle sztuki i w ten sposób zachowane ich dla przyszłych pokoleń, ale także realnie wsparłaby środowisko artystyczne. Miało to nastąpić dzięki hojnym, a przede wszystkim realizowanym nie doraźnie czy interwencyjnie, ale konsekwentnie zakupom dzieł sztuki – i to dzieł nie tylko najważniejszych polskich twórców, lecz również debiutantów, najciekawszych i świetnie zapowiadających się talentów. O dziwo, to naprawdę się udało wprowadzić w życie. Powołanie w 2004 roku Towarzystw Zachęty Sztuk Pięknych w Polsce stało się unikalną inicjatywą, która zrealizowano w ramach Narodowego Programu Kultury „Znaki Czasu” dzięki staraniom ówczesnego ministra kultury Waldemara Dąbrowskiego. Celem ich powołania było tworzenie regionalnych kolekcji sztuki współczesnej oraz wspieranie lokalnych środowisk artystycznych w każdym z województw jako odpowiedź na brak systemowego wsparcia dla zakupów dzieł żyjących artystów do zbiorów publicznych. W rezultacie powstała cała sieć lokalnych Towarzystw Zachęty Sztuk Pięknych (między innymi podlaskie, wielkopolskie, górnośląskie, małopolskie, dolnośląskie). Choć ich nazwa nawiązywała do historycznego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych w Warszawie (powstałego w 1860 roku), to nowe jednostki stały się odrębnymi, autonomicznymi organizacjami regionalnymi, które powołano na wzór francuskich Fonds régionaux d’art contemporain – FRAC [6]. Od 2004 roku zarejestrowano piętnaście jednostek zlokalizowanych w największych ośrodkach w kraju: w Katowicach, Lublinie, Łodzi, Krakowie, Białymstoku, Gdańsku, Częstochowie, Szczecinie, Kielcach, Poznaniu, Opolu, Olsztynie, Rzeszowie, Toruniu i Zielonej Górze. Jako stowarzyszenia mogły łączyć fundusze państwowe, pochodzące z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, z dotacjami od samorządów oraz ze wsparciem od prywatnych sponsorów. Początkowo środki na zakupy były znaczne, w wypadku Dolnośląskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych sięgające momentami nawet ponad siedmiuset tysięcy złotych rocznie. Dzięki temu powstały cenne zbiory sztuki.
Co zostało z Zachęt po dwudziestu latach od chwili ich powołania? Niestety, źródło dotacji rządowych sukcesywnie wysychało [7], a w końcu z czasem zniknęło zupełnie, pozostawiając problem nowych zakupów, ale i utrzymania kolekcji, na barkach samorządów i lokalnych struktur instytucjonalnych. Zgromadzone w ten sposób artefakty najczęściej wtapiały się na dobre w zbiory istniejących placówek muzealnych, czy galeryjnych (jak w Muzeum Sztuki w Łodzi, Muzeum Narodowym w Poznaniu czy w białostockim Arsenale) lub ulegały rozproszeniu wobec braku całościowych rozwiązań dotyczących przyszłości powstałych kolekcji.
W ostatnich latach wyjątkiem nie pozostawało Dolnośląskie Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych, które jeszcze do 2021 roku otrzymywało na zakupy dofinansowanie ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego i dzięki temu prezentowało regularnie na dużych wystawach w Muzeum Współczesnym Wrocław nowe nabytki [8]. Po tym czasie musiało jednak już radzić sobie samo, starając się o wsparcie gminy i działając w ramach struktur Muzeum Współczesnego Wrocław. Dziś kolekcja znajduje się nadal w depozycie tej instytucji, która ma poza tym własną, niezależnie budowaną kolekcję. Budżet na zakupy nowych dzieł zmalał z kwot sięgających kilkuset tysięcy złotych do zaledwie pięćdziesięciu tysięcy złotych rocznie. Powstaje pytanie o dalsze losy kolekcji dolnośląskiej Zachęty. Przypomnijmy, że zgromadzone we Wrocławiu zbiory Towarzystwa stały się jedną z najciekawszych reprezentacji sztuki współczesnej w Polsce, skoncentrowanej nie tylko na promocji młodych twórców, ale przede wszystkim na dokumentowaniu dokonań wrocławskiego i dolnośląskiego środowiska artystycznego, które historycznie (szczególnie w zakresie konceptualizmu) było jednym z najważniejszych w kraju. To, co wyróżnia Dolnośląskie Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych, to posiadanie prac klasyków polskiej awangardy. W zbiorach znajdują się dzieła takich artystów, jak ikona feminizmu i sztuki konceptualnej Natalia LL, najsłynniejszy polski twórca poezji konkretnej Stanisław Dróżdż, a także Zdzisław Jurkiewicz, Wanda Gołkowska, Józef Hałas czy Grupa Luxus – jedna z najważniejszych grup artystycznych w polskiej sztuce lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Towarzystwo zakupiło również prace współczesnych gwiazd, jak Mirosław Bałka, Zofia Kulik, Zbigniew Libera, Karol Radziszewski, Grzegorz Klaman czy Grupa Sędzia Główny, a także pozyskało dzieła zagranicznych twórców jak Carolee Scheeman, Valie Export, Jiří Kovanda [9]. O ile część regionalnych Zachęt kupowało prace w sposób rozproszony, czasem na zasadzie działań interwencyjnych, o tyle Dolnośląskie Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych od początku miało bardzo klarowną wizję kuratorską, skupioną na konceptualizmie i sztuce pojęciowej, wyrosłej z silnych tradycji neoawangardowych powojennego Wrocławia, a także sztuce krytycznej i nowych mediach, w tym na pracach wideo i instalacjach. Ważnym omówieniem kolekcji są dwie obszerne, rzetelnie przygotowane publikacje: Kolekcja 2004–2011 oraz Kolekcja 2012–2017 [10], nie tylko zawierające utrzymaną na wysokim poziomie dokumentację dzieł Towarzystwa, ale także ich omówienia w szerszym ujęciu. Zakres czasowy opracowań urywa się jednak na 2017 roku. Na kolejne wydawnictwa niestety zabrakło już funduszy.
W tym miejscu należałoby zapytać: co dalej? Jesteśmy coraz zamożniejszym krajem, w którym tak wyjątkowe kolekcje powinny istnieć, mieć własne siedziby i własną tożsamość. Powołanie do życia regionalnych Zachęt nie tylko realnie wspomagało osoby twórcze, dzięki regularnym zakupom ich prac, czy wpływało na powołanie nowych instytucji kultury w potransformacyjnych realiach, ale także – jak zauważył niegdyś Piotr Sarzyński – było pierwszym od ponad stu lat i na pewno pierwszym w historii na taką skalę społecznym ruchem na rzecz popularyzacji sztuki współczesnej [11]. Trudno się z tym stwierdzeniem dziś nie zgodzić. Zaprzepaszczenie tego wysiłku raz na zawsze wydaje się po prostu błędem.
Tekst: Patrycja Sikora
Zdjęcia: Dolnośląskie Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych
[1] Katarzyna Stańczyk, Artyści dostaną wyższe wynagrodzenia, Onet Sztuka, 24 maja 2025, https://kultura.onet.pl/sztuka/artysci-dostana-wyzsze-wynagrodzenia-za-wystawy-nawet-do-27-tys-zl/mpwhe67 [dostęp: 28 lutego 2026].
[2] Sebastian Cichocki, Łukasz Ronduda, Co widać. Polska Sztuka dzisiaj, 14 lutego – 31 sierpnia 2014, Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, https://artmuseum.pl/pl/wystawy/co-widac [dostęp: 28 lutego 2026].
[3] Patrycja Sikora, Czas wolny, kapitalizm i migracje – 23. Survival we wrocławskiej Leśnicy, „Pismo Artystyczne Format”, 4 lipca 2025, https://format.asp.wroc.pl/index.php/2025/08/04/6254/ [dostęp: 28 lutego 2026].
[4] Thank you for my work, red. Zofia Małysa-Janczy, Kraków 2026.
[5] Praktyczny poradnik dla artystów, red. Agnieszka Pindera, Toruń 2012, s. 69–71.
[6] Marta Ryczkowska, Lokalne kolekcje sztuki współczesnej w Polsce, „Kultura Enter” 2012, t. 3, nr 42, https://kulturaenter.pl/article/lokalne-kolekcje-sztuki-wspolczesnej-w-polsce/ [dostęp: 28 lutego 2026].
[7] Wojciech Szafrański, Narodowe kolekcje sztuki współczesnej – program Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego finansowania zakupów dzieł sztuki współczesnej w latach 2011–2019, cz. 1: Historia – finansowanie, „Muzealnictwo” 2021, nr 62, s. 227–235.
[8] Wystawa Dependencje. Dzieła z kolekcji Dolnośląskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych, 13 października – 14 listopada 2022, Muzeum Współczesne Wrocław, https://www.zacheta.wroclaw.pl/artykuly/79-dependencje.html [dostęp: 28 lutego 2026].
[9] Dolnośląskie Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych, Kolekcja – artyści, https://www.zacheta.wroclaw.pl/artysci/ [dostęp: 28 lutego 2026].
[10] Kolekcja 2004–2011, red. Dorota Monkiewicz, Wrocław 2012; Kolekcja 2012–2017, red. Sylwia Świsłocka-Karwot, Wrocław 2020.
[11] Piotr Sarzyński, Znaki Czasu, Narodowe Centrum Kultury, https://nck.pl/szkolenia-i-rozwoj/projekty/kongres-kultury/aktualnosci/znaki-czasu-piotr-sarzynski [dostęp: 28 lutego 2026].
