Wernisaż wystawy UNAROMA oficjalnie odbył się wieczorem 11 grudnia 2025 roku w MACRO – Museo d’Arte Contemporanea di Roma. W aranżacji wystawy kuratorzy Cristiana Perella (obecna dyrektorka muzeum) i Luca Lo Pinto sięgają po znaną technikę filmową green screen: zielone tło w kolorze islam verde, przygotowane przez studio Parasite 2.0 i umocowane do podłogi, które umożliwia kreowanie przestrzeni animowanych i fantazmatycznych, wymykających się ograniczeniom tradycyjnej realizacji. W wypadku tej wystawy green screen staje się metaforą rzeki Tybr jako głównej arterii Rzymu, jego żywej osi i pasma, przez które pulsuje codzienne życie miasta, symbolizując ciągły przepływ i stanowiąc nie tylko ramę artystycznych działań, lecz również fundament procesu twórczego, w którym sztuka i życie są ze sobą nierozerwalnie związane.
Projekt stawia wyraźne granice w relacji między artystyczną ekspozycją a odbiorcą, porządkując w ten sposób rolę wystawy jako nośnika informacji w miejskim ekosystemie. Każda praca otrzymała numer, zgodnie z którym widz powinien podążać, by w pełni zanurzyć się w narracji przygotowanej przez artystów i kuratorów. Nie chciałbym wyróżniać żadnego z prezentowanych dzieł, ponieważ każde z nich podejmuje odrębne zagadnienie i funkcjonuje w innej logice twórczej. Z tego względu zależy mi na zachowaniu neutralności oraz pozostawieniu widzowi swobody indywidualnego wyboru i własnej interpretacji. Różnorodność prac, w zakresie zarówno tematu, koloru, formy i użytych materiałów, jak i stylistycznych odniesień do sztuki XX wieku, od konceptualizmu i konstruktywizmu po tradycyjne ujęcia czy rozwiązania performatywne, stanowi jej bogactwo, a nie kategorię oceny. To zróżnicowanie porządkuje emocje, otwiera przestrzeń na osobisty nastrój i pozwala widzowi na pogłębienie refleksji. Dzieła sztuki, rozlokowane na powierzchni tworzonej przez green screen, stają się niczym przedmioty porwane przez powódź i unoszące się na jej powierzchni. Ta wizualna metafora ma głęboki sens, w którym prace nie tylko migoczą w uniwersum, ale także pełnią funkcję symbolicznych elementów współczesności, a ich znaczenie wykracza poza optyczny wymiar. Zawieszone na potężnych łańcuchach lub innych materiałach, niektóre obiekty wydają się szybować ponad strumieniem rzeki, wznosząc się na tle płynącej wody. W ten sposób funkcjonują zarówno jako wizualne, jak i jako konceptualne punkty odniesienia, będące świadkami współczesnych zjawisk politycznych, socjologicznych, poetyckich i muzycznych. Ich treść, osadzona głęboko w wymiarze społecznym, wydaje się nie poddawać zmieniającym się prądom rzeki, lecz pozostaje ponad nimi, jest trwałym punktem oporu wobec płynnej, zmiennej natury współczesnego świata. UNAROMA tworzy środowisko bezpośredniego dialogu między widzem a twórcami, przekształcając muzeum w żywą strefę, w której dzieła sztuki nie tylko są prezentowane, lecz stają się elementem nieustannego procesu twórczego. Jak w filmie, który łączy momenty stagnacji z akcją, także to przedsięwzięcie żyje w rytmie interakcji między artystami, widzami a miastem. Zorganizowana w trzech sekcjach: Set, Live i Off jest przestrzenią, która łączy sztuki wizualne, performans, muzykę, kino i interakcje z widzem, tworząc żywą, tętniącą powieść o współczesności.
Warto tu odwołać się do myśli Germana Celanta, włoskiego kuratora i teoretyka sztuki, który wywarł ogromny wpływ na współczesny dyskurs o sztuce. Jego słynne stwierdzenie: „Nie ma artystów lepszych lub gorszych, tylko mniej lub bardziej zajęci” dla mnie idealnie wpisuje się w ten przekaz. Germano Celant jeden z pierwszych dostrzegł problematykę komercjalizacji rynku sztuki, przekonywał, że prawdziwa wartość artysty nie wynika z chwilowej popularności, lecz z intensywności jego zaangażowania, pracy i poszukiwań. Dla niego istotne było, aby artysta nieustannie badał, tworzył i eksperymentował, zamiast ograniczania się do ulotnej sławy. Kuratorska idea Cristiany Perelli i Luki Lo Pinto jest ciekawym przykładem takiego podejścia, ponieważ angażuje ponad siedemdziesięciu artystów z różnych pokoleń i dziedzin, prezentując sztuki zarówno wizualne, jak i performatywne, muzykę czy kino. Tak szeroka i zróżnicowana formuła pokazuje, że sztuka współczesna to proces, który nie kończy się na jednym dziele, ale trwa dzięki ciągłym interakcjom i wymianie. To projekt, który nie zna hierarchii, bo w każdej z trzech sekcji (Set, Live, Off) artyści wnoszą swoją indywidualną perspektywę, współtworząc zbiorowy obraz współczesnej rzeczywistości. Ten pokaz nie przedstawia jednej zamkniętej historii, lecz tworzy otwartą, zmieniającą się strukturę, w której liczy się proces, interakcje i współpraca. Przybliżając sztukę do widza, ekspozycja jednocześnie ujawnia granice między twórcami a odbiorcami, zachęcając do jej przekraczania i refleksji nad wspólnym zaangażowaniem w proces artystyczny.
Sekcja Set, skupiająca czterdziestu artystów i znajdująca się na parterze, to segment wystawy, w której dzieła sztuki następują po sobie jak filmowe ujęcia, niczym kadry realizowane na rzymskich planach zdjęciowych, w mieście Cinecittà, od dekad opowiadającym swoje historie obrazem. Live, usytuowane na pierwszym piętrze, to sala, w której green screen staje się żywym organizmem: koncerty, performanse, wykłady i warsztaty angażują widza do aktywnego uczestnictwa. Wreszcie Off, rozprzestrzeniająca się po całym Rzymie, wychodzi poza horyzont muzeum, włączając niezależne miejsca, co daje wystawie dodatkową dynamikę i refleksję nad rolą sztuki w sferze publicznej.
UNAROMA, odwołując się do kluczowej myśli Celanta o wartości artysty, jest wydarzeniem, które jednocześnie stanowi otwarty manifest współczesnej sztuki rozumianej jako żywy i dynamiczny proces dostępny dla każdego. To obszar współtworzenia, wymiany i eksperymentu, w której sztuka staje się integralną częścią miasta, jego pulsujących rytmów i codziennych narracji.
Tekst: Jan Kozaczuk
Zdjęcia: dzięki uprzejmości MACRO
