Las jest miejscem, do którego wchodzimy z poczuciem, że coś może się wydarzyć. Jest znajomy i obcy jednocześnie. Z jednej strony daje schronienie, pozwala ukryć się przed światem i odnaleźć ciszę, z drugiej uruchamia wyobraźnię, wydobywa lęki i konfrontuje nas z tym, czego nie potrafimy nazwać. W kulturze od zawsze pozostaje przestrzenią próby: miejscem spotkania z nieznanym, zagubienia, inicjacji, ale także powrotu do siebie.
Wystawa „Każdy ma swoje strachy” Natalii Kopytko wyrasta z tej dychotomii. Artystka buduje przestrzeń, w której natura i psychika stają się wzajemnymi odbiciami, a lęk przestaje być wyłącznie indywidualnym przeżyciem. To, co wewnętrzne, znajduje swoją materialną formę; to, co pozornie zewnętrzne – las, drzewa, korzenie, zaczyna mówić językiem ludzkich emocji.
Centralnym punktem wystawy jest instalacja stworzona specjalnie dla przestrzeni BWA Olsztyn. Wnętrze galerii przeobraża się w rodzaj symbolicznego lasu, którego struktura pozostaje w dialogu z architekturą miejsca. Wertykalny układ obiektów przywołuje zarówno kolumnadę, jak i rytm leśnego drzewostanu. Pozornie przypadkowy układ drzew ma swój porządek: rytm zagęszczeń i prześwitów, obecności i pustki. Instalacja przejmuje tę zasadę, organizując przestrzeń i wyznaczając pomiędzy formami miejsca zatrzymania.
Drzewo i kolumna spotykają się tutaj jako dwa porządki: naturalny i kulturowy. Obie formy mają podstawę, trzon i zwieńczenie, a ich analogia pozwala spojrzeć na las jak na szczególną architekturę, kształtowaną nie przez jeden projekt, lecz przez wzrost, współzależność i trwanie. Jest on zarazem przestrzenią zawieszoną pomiędzy tym, co sakralne i profaniczne: miejscem skupienia i tajemnicy, ale również doświadczenia materialnego i cielesnego.
Istotnym elementem instalacji jest zasłonięcie. Częściowo ukryte formy nie pozwalają na pełne rozpoznanie przedstawionego obiektu. To, czego nie widać, zostaje uzupełnione przez wyobraźnię. Pod materiałem może znajdować się rzeźba, ślad obecności, pustka lub coś, czego nie chcemy zobaczyć. Niepewność staje się tym samym jednym z podstawowych tworzyw doświadczenia.
W tym kontekście powraca napięcie zawarte w pojęciach heimlich/unheimlich: to, co znajome i oswojone, może nagle ujawnić swoją obcość, a źródło niepokoju może okazać się czymś bliskim, ukrytym i wypartym. Lęk nie musi więc przychodzić z zewnątrz, może pozostawać pod powierzchnią codzienności.
Podobną ambiwalencję rozwijają pozostałe prace. Ceramiczna płaskorzeźba przywołuje nieznane terytorium, łącząc skojarzenia mapy, krajobrazu i procesów zachodzących wewnątrz ziemi. „Małpigaj” zestawia natomiast dziką, splątaną naturę z miękkością tkaniny i domową intymnością. Przyciąga, ale jednocześnie budzi ostrożność.
Natura w pracach Kopytko nie jest ani jednoznacznie bezpieczna, ani groźna. Las staje się obrazem ludzkiego wnętrza, ale także wspólnoty organizmów pozostających w sieci zależności. Pojedyncze drzewo może symbolizować jednostkę, podczas gdy las staje się figurą współistnienia.
Ten wymiar otwiera również perspektywę ekologiczną. Las jest nie tylko kulturowym symbolem, lecz realnym ekosystemem, którego równowaga zależy od złożonych relacji między organizmami i środowiskiem. Lęk związany z własnym wnętrzem spotyka się więc z niepewnością dotyczącą przyszłości świata, który sami przekształcamy.
„Każdy ma swoje strachy” to opowieść o tym, co ukryte: pod powierzchnią materiału, warstwami świadomości i pozornie oswojonym obrazem świata. Las staje się tu jednocześnie wnętrzem, ciałem, wspólnotą i ekosystemem, przestrzenią, w której piękno nie wyklucza niepokoju, a lęk nie musi prowadzić do ucieczki.
Tekst i zdjęcia: materiały organizatora
KAŻDY MA SWOJE STRACHY
NATLIA KOPYTKO
kuratorka: Monika Sadowska
1 października – 22 listopada 2026
Biura Wystaw Artystycznych w Olsztynie
TYMCZASOWA LOKALIZACJA HALA URANIA – Al. Marsz. J. Piłsudskiego 44
